Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2021-11-28 10:28:02 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl

Timo Tammemaa: Największa różnica była w bloku i zagrywce

Fot. Magdalena Kudzia

- Na pewno dużym problemem w tym spotkaniu był nasz blok, który kompletnie nie funkcjonował tak jak tego oczekiwaliśmy. Również zagrywka nie była naszym atutem. Moje odczucie tuż po meczu jest takie, że kilka rzeczy u nas nie zagrało i złożyło się na porażkę, ale największa różnica była w bloku i zagrywce - przyznał po przegranym meczu Timo Tammemaa. Asseco Resovia Rzeszów uległa ekipie LUK Lublin 1-3.

Porażka u siebie 1-3 z beniaminkiem PlusLigi nie przynosi chluby Asseco Resovii. Jak wytłumaczyć niemoc faworyta w konfrontacji z LUK Lublin?

Timo Tammemaa (estoński środkowy Asseco Resovii Rzeszów): - Ciężko to wytłumaczyć. Na pewno dużym problemem w tym spotkaniu był nasz blok, który kompletnie nie funkcjonował tak jak tego oczekiwaliśmy. Również zagrywka nie była naszym atutem. Moje odczucie tuż po meczu jest takie, że kilka rzeczy u nas nie zagrało i złożyło się na porażkę, ale największa różnica była w bloku i zagrywce.

Czy wasze podejście do tego meczu było na odpowiednim poziomie jeśli chodzi o koncentrację i brak zlekceważenia rywala, który przecież jest na fali i wygrał chociażby w Bełchatowie?

- Pod tym względem nie było absolutnie żadnego zaniechania z naszej strony. Wiedzieliśmy, że czeka nas trudne spotkanie i zdawaliśmy sobie sprawę, że zespół z Lublina mocno nam się postawi. Mieliśmy świadomość, że LUK to niebezpieczny rywal, który dużo ryzykuje na zagrywce i że stać go na skuteczną grę.

Po efektownym zwycięstwie z Projektem wydawało się, że łapiecie właściwy rytm. Mecz w Bełchatowie zaczęliście też od mocnego uderzenia prowadząc już 2-0, ale potem coś się zacięło i znów mocno falujecie ze swoją dyspozycją.

- To prawda i niestety ciężko jest mi wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje. Gramy bardzo nierówno i to jest problem.

W meczu z LUK Lublin w końcu dostał pan szansę, żeby wejść na boisko w trakcie spotkania, ale pewnie brakuje panu rytmu meczowego?

- Czuję się dobrze. Ostatnio trochę chorowałem i nie byłem zdolny do gry w Bełchatowie. Wróciłem już do zdrowia, mocno trenuję i jestem w gotowości jeśli tylko trenerzy mnie potrzebują.


* więcej w serwisie plusliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane