Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2021-06-02 13:21:34 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. prasowa

Rafał Cabaj i Jędrzej Goss nie zagrają już w LUK Politechnice Lublin

Fot. Piotr Sumara/PLS

Pożegnanie z zawodnikami tak wyraźnie zapisanymi w historii Klubu musi kończyć pewną epokę. Rafał Cabaj i Jędrzej Goss prowadzili LUK Politechnikę Lublin na próg nowej ery, która rozpocznie się w październiku.

Cabaj był wzorem waleczności i oddania na pozycji libero. Tylko on sam wie, ile razy zaciskał zęby, by zostawić serce na parkiecie. W minionym sezonie w zdecydowanej większości meczów jego domeną była gra w obronie. Wiele jego zagrań napędzało kontry i podcinało skrzydła rywalom. Nieustępliwy - sprawiał wrażenie, jakby nie wierzył, by ataki rywali mogły lądować w parkiecie, kiedy był na boisku.

- Rafał to bardzo charyzmatyczny zawodnik, który najpełniej swój niezłomny charakter demonstruje grą. Wiele jego obron, w sytuacjach pozornie bez wyjścia, inspirowało cały zespół. Przeszedł z klubem drogę od II Ligi i zawsze mogliśmy na nim polegać. Jego waleczność i oddanie powinny być zawsze punktem odniesienia dla libero w naszym klubie - powiedział Krzysztof Skubiszewski, prezes LUK Politechniki Lublin.

Jędrzej Goss to jeden z fundamentów, na którym powstaje najnowsza historia klubu. To zwłaszcza jego popisy pozwoliły na awans do I Ligi, w której - jako joker w talii trenerów - notował niebywałą skuteczność, często odwracając losy meczu i dezorganizując grę rywala. W zakończonym sezonie Jędrzej dowiódł, że znakomicie radzi sobie z rolą lidera - wypożyczony do Arki Tempo Chełm, wprowadził swoją tymczasową drużynę do półfinałowej walki o I Ligę.

- Jędrzeja zapamiętamy jako ucieleśnienie solidności i konsekwencji. Jego postawa pozwoliła kłaść podwaliny pod Klub, który dziś tworzymy. Jego siatkarska samoświadomość czyni go niezawodnym. To Skarb mieć w szatni zawodnika tak oczytanego i błyskotliwego. Będziemy go wspominać jako niezwykle zasłużonego dla naszego klubu - powiedział Maciej Krzaczek, wiceprezes LUK Politechniki Lublin. Obaj siatkarze spędzili w klubie trzy sezony.

- Za mną trzy lata w LUK Politechnice Lublin, za które dziękuję sztabowi szkoleniowemu, kolegom z zespołu i kibicom, których wsparcie zawsze czułem. Czas spędzony tutaj na pewno będę wspominał bardzo miło, a za sam Klub trzymam teraz kciuki - rzekł Rafał Cabaj.

- Trzy lata w Lublinie będę wspominał bardzo dobrze. Był to czas nieustannego rozwoju, zarówno dla mnie, jak i dla Klubu. Dopiero teraz, patrząc wstecz, zauważam, jak wiele przez ten czas się zmieniło i jak bardzo przez ten okres dorosłem. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili. Powodzenia na plusligowym szlaku - podsumował Jędrzej Goss.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane