PlusLiga | 2020-11-20 13:04:55 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
- Zagraliśmy ogólnie słabe spotkanie, a rywale zagrali swoje wcale nie prezentując jakiejś niesamowitej siatkówki. Gdybyśmy zagrali na trochę lepszym poziomie, to obraz tego meczu mógłby być zupełnie inny. - tak mecz ze Ślepskiem Malow Suwałki ocenił Timo Tammemaa, środkowy Asseco Resovii Rzeszów.
PLUSLIGA: Po serii pięciu zwycięstw przyszła porażka u siebie ze Ślepskiem Malow Suwałki, chociaż początek spotkania nie wskazywał, że możecie mieć aż takie problemy ze swoją grą.
TIMO TAMMEMAA (estoński środkowy Asseco Resovii Rzeszów): Trudno powiedzieć co się takiego z nami stało. Wydaje mi się, że przez dużą ilość popełnianych błędów gdzieś traciliśmy pewność siebie. Od tego wszystko nam się komplikowało.
Ślepsk Suwałki wygrał z wami walkę na siatce. Przewaga rywali w bloku (15:5) była bardzo duża.
- Liczby mówią same za siebie. Ciężko to wytłumaczyć. Moim zdaniem zagraliśmy ogólnie słabe spotkanie, a rywale zagrali swoje wcale nie prezentując jakiejś niesamowitej siatkówki. Gdybyśmy zagrali na trochę lepszym poziomie, to obraz tego meczu mógłby być zupełnie inny.
Zabrakło wam trochę rytmu meczowego, bo rywale grali w ostatnim czasie dużo spotkań i z meczu na mecz spisywali się coraz lepiej.
- Nie szukałbym tutaj żadnych usprawiedliwień. Już jakiś czas temu wróciliśmy do pełnych treningów. Rozegraliśmy ostatnio mecz u siebie z Olsztynem, więc nie mamy się co zasłaniać brakiem czasu na przygotowania czy brakiem rytmu meczowego.
*więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.