Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2020-03-18 19:25:53 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl

Paweł Brandt: Bądźmy cierpliwi

Fot.: Karol Zdyb

Zawieszenie rozgrywek ligowych jest sytuacją wyjątkową nie tylko dla siatkarzy, ale także dla całego środowiska. O tym jak wygląda codzienność w dobie izolacji opowiada fizjoterapeuta Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle i reprezentacji Polski Paweł Brandt.

Co się dzieje w zespole lidera PlusLigi?

Paweł Brandt
: - Wszystko stoi. Zawodnicy skoszarowani są w Kędzierzynie. W tej chwili wiemy o dwóch tygodniach zawieszenia rozgrywek, ale tak naprawdę nie wiemy ile to będzie trwało. Nie trenujemy w grupie. Po pierwsze, nie ryzykujemy kontaktu i ewentualnego zarażenia, a co najważniejsze nie mamy gdzie trenować, ponieważ w naszym mieście wszystkie obiekty sportowe są zamknięte. Dodatkowo w Koźlu znajduje się szpital zakaźny, więc ta część miasta ogłoszona została strefą czerwoną – czyli całkowicie zamkniętą.

To jak sobie radzicie?

- Piotr Pietrzak nasz trener odnowy przygotowania fizycznego rozesłał wszystkim indywidualne programy zawierające zestaw ćwiczeń prewencyjnych głównie z użyciem ciężaru własnego ciała. Siatkarze wykonują ćwiczenia w domach, jest więc problem z bieganiem lub innym tego typu aktywnościami. Moja rola jako fizjoterapeuty też została zawieszona, na szczęście w tym momencie ominęły nas poważne kontuzje. Wszystko to robimy żeby zminimalizować ryzyko zakażenia.

Jak odnajdujecie się w tej nietypowej sytuacji?

- Mam wrażenie, że zawodnicy żyjący w rygorze zorganizowanego życia, czyli treningów, meczów, wyjazdów, teraz mają pewien problem z odnalezieniem się w innych realiach. W sumie dotyczy to nie tylko zawodników, ale i nas wszystkich – to są naczynia połączone. Myślę tu o kibicach, federacjach, działaczach, organizatorach, klubach, sponsorach, mediach i wszystkich zaangażowanych na co dzień w siatkówkę. Najtrudniejsze jest to, że nie wiemy ile ten stan potrwa, ale nie pozostaje nam nic innego jak cierpliwie czekać.

Jesteś członkiem sztabu reprezentacji, czy kontaktujecie się z trenerem Heynenem?

- Oczywiście. Próbujemy znaleźć alternatywne plany przygotowań obejmujące wszystkie możliwe warianty. Mamy szczęście, że jeżeli chodzi o gry zespołowe łatwiej buduje się mikrocykle. Okresy przygotowania formy są krótsze. Sporty indywidualne są w dużo trudniejszej sytuacji. W tym momencie ciężko jest mi sobie wyobrazić, jak naprawdę będą wyglądać przygotowania do Igrzysk Olimpijskich w Tokio, o ile się one odbędą.

Czy mimo trudności pozostajesz optymistą?

- Chyba nie mam wyjścia. Życie przyniosło nam scenariusz, którego nikt nie przewidywał. Nie wiemy jak długo potrwa powrót normalności. Tej normalności za którą już tak bardzo tęsknimy.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane