Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2020-02-14 19:18:31 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: W meczu kaszubskim górą gospodarze

Fot.: Agnieszka Kaźmierska

Znakomite spotkanie rozegrali dziś podopieczni Michała Winiarskiego, którzy na własnym parkiecie zmierzyli się z Cuprum Lubin. Przyjezdni dotrzymali kroku swoim rywalom tylko w pierwszej partii. Kolejne dwa sety zdecydowanie należały do gdańszczan, wśród których świetnie spisywał się Bartłomiej Mordyl, schodzący z parkietu ze statuetką MVP.

Spotkanie rozpoczyna się od zepsutej zagrywki lubinian. Po chwili ten sam błąd popełnia Crer (1:1). Asem serwisowym popisuje się Filipiak i na koncie gospodarzy są dwa punkty przewagi (3:1). Blokiem zatrzymany jest Halaba i na tablicy wyników pojawia się remis (3:3). Kontry wykorzystują przyjezdni budują sobie dwa oczka przewagi (3:5). Znakomitym atakiem ze środka siatki popisuje się Smoliński (4:6). Od pewnego momentu na koncie gości utrzymuje się wcześniej wypracowana przewaga (6:8). Bardzo dobrze swoich boiskowych kolegów obsługuje Tavares, nie dając tym samym gospodarzom okazji do odrobienia strat (7:9) Do wyrównania doprowadza Schott zagraniem z lewego skrzydła (11:11). Błędy po stronie gdańszczan sprawiają, że goście ponownie budują sobie przewagę (11:13). Blok podopiecznych Michała Winiarskiego zaczyna coraz lepiej spełniać swoją rolę i znów mamy remis (14:14). Przy stanie 15:17 o czas dla swoich podopiecznych prosi Michał Winiarski. Problemy w przyjęciu mają gospodarze, co skutecznie wykorzystują goście z Lubina (15:18). Przewagi rywalom nie pozwala powiększyć Halaba, zmuszając tym samym szkoleniowca Cuprum Lubin do wykorzystania przysługującej mu przerwy (18:19). As serwisowy Filipiaka doprowadza do kolejnego w tym spotkaniu remisu (19:19). Przez blok nie przebija się Lipiński i prowadzenie tym razem mają gospodarze (20:19). Przy stanie 22:20 na wydarzenia boiskowe ponownie reaguje trener Fronckowiak. Znakomita zagrywka Lipińskiego całkowicie niweluje różnice punktowe i tym razem manewr z wykorzystaniem czasu stosuje Michał Winiarski (22:22). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są Goście po nieco dłuższej wymianie zakończonej przez Ziobrowskiego (23:24). Ostatecznie partię wieńczy na swoją korzyść gdański team (26:24).

Partię numer dwa lepiej otwierają przyjezdni (1:2). Gdańszczanie jednak nie zamierzają oddać pola rywalom i dotrzymują kroku lubinianom (2:2). Dobra zagrywka Halaby daje gospodarzom okazję do zbudowania sobie przewagi (5:3). Z opresji ratuje się Schott i jego ekipa prowadzi już różnicą trzech oczek (8:5). Przy stanie 10:6 o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić szkoleniowiec Cuprum Lubin. Ręki w polu serwisowym nie zwalnia Schott i gdańszczanie powiększają zdobycz punktową (11:6). Obraz gry lubinian stara się zmienić Domagała, który kilka akcji wcześniej pojawił się na parkiecie w miejsce Ziobrowskiego (12:9). Bardzo długą wymianę szczęśliwie kończy Filipiak i obie drużyny potrzebują tlenu, by otrząsnąć się po tej solidnej wymianie ciosów (14:11). Powrót do czterech punktów różnicy na konto gospodarzy sprawia, że o czas prosi trener Fronckowiak (16:12). Na środku siatki główną rolę po stronie gdańszczan odgrywa Mordyl, nie pozwalając rywalom na „dobicie się w pomarańczowe”. Z prawego skrzydła punktuje Filipiak i jego ekipa małymi kroczkami zbliża się do zapisania kolejnej partii na swoją korzyść (19:13). Błędy lubinian nie pozwalają im na nawiązanie wyrównanej rywalizacji (21:14). Po obu stronach siatki pojawiają się błędy w polu serwisowym (23:16). Rywalizację w tym secie wieńczy błąd Lipińskiego (25:17).

Gdańszczanie idą za ciosem i dobrze otwierają trzecią partię (1:0). Kilka kolejnych akcji punkty przynosi tylko gospodarzom (3:0). Przy stanie 5:0 o czas zmuszony jest poprosić trener Fronckowiak, który próbuje zatrzymać znakomitą serię gdańskiej ekipy. Przyjezdni z Lubina odrabiają nieco straty punktowe (5:3). Na plac gry wraca Ziobrowski i popisuje się skutecznym zagraniem (7:4). Przyjezdni za wszelką cenę starają się jeszcze odwrócić losy tej rywalizacji, ale nie pozwalają im na to błędy własne (10:6). Gospodarze dzisiejszego spotkania nie zwalniają ani na chwilę i spokojnie kontrolują przebieg tej rywalizacji (15:9). Błędy lubinian pogrążają ich w tym spotkaniu (16:9). Przy stanie 18:10 już chyba tylko katastrofa mogłaby odebrać gdańszczanom pełną pulę punktów za to spotkanie (18:10). Po obu stronach siatki pojawiają się błędy w polu serwisowym (20:12). Sprytem popisuje się Schott i gdańszczanie mogą już zacząć końcowe odliczanie (21:13). Piłka na wagę trzech punktów dla gospodarzy przychodzi wraz z udanym zagraniem Schotta (24:15). Spotkanie w Gdańsku kończy się błędem po stronie gości (25:16).


Trefl Gdańsk – Cuprum Lubin 3:0 (26:24, 25:17, 25:16)

Składy zespołów:

Trefl Gdańsk: Filipiak, Janusz, Schott, Halaba, Mordyl, Crer, Olenderek (L) oraz Sasak, Kozub, Urbanowicz, Janikowski;

Cuprum Lubin: Ziobrowski, Lipiński, Dvoranen, Smoliński, Tavares, Sacharewicz, Gruszczyński (L) oraz Morozau, Maruszczyk, Domagała, Gorzkiewicz, Biegun;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane