PlusLiga | 2020-02-14 16:38:02 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: assecoresovia.pl
Meczem z MKS-em Będzin, Włoch Emanuele Zanini zadebiutuje w roli pierwszego szkoleniowca Asseco Resovii Rzeszów. Spotkanie z MKS-em Będzin będzie niezwykle ważne w kontekście pozycji obu drużyn w tabeli i ewentualnej walce o grę w fazie play-off. Asseco Resovia w tabeli jest na 12. pozycji, a MKS Będzin tylko jedną pozycję niżej, tracąc do rzeszowian jeden punkt. Ewentualne zwycięstwo gospodarzy pozwoliłoby jeszcze wierzyć w awans do play-offów i uciec nieco z dolnych rejonów tabeli.
We wtorek rzeszowianie poznali nowego trenera, którym został Włoch Emanuele Zanini. Do soboty zdążył przeprowadzić kilka treningów z zespołem. – Pierwszym problemem jest czas, którego jest mało. Dla mnie wszystko tu jest nowe, więc jest to ciężka sytuacja jak widać. Od czegoś musimy zacząć, więc zaczynamy dbać o szczegóły, zwłaszcza o blok i obronę – mówi szkoleniowiec Asseco Resovii i dodaje: – Dbamy także o stan psychiczny, ponieważ to oczywiste, gdy drużyna ma taki spadek formy. Spróbuję pracować nad psychiką, regeneracją oraz pozytywną energią, ponieważ jej potrzebujemy.
Asseco Resovia w tym roku wygrała tylko jeden mecz, w Olsztynie z Indykpolem AZS-em. Pozostałe przegrała, choć nie grała z czołówką ligi. MKS Będzin z kolei jest na fali wznoszącej. Choć sezon zaczął słabo, ostatnio regularnie punktuje i już zbliżył się do grupy drużyn, która walczy o awans do fazy play-off.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.