PlusLiga | 2020-01-18 20:52:50 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
MKS Będzin pokonał Grupę Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1 (25:17, 25:23, 28:30, 25:19) w meczu 15 kolejki PlusLigi. Statuetka dla najlepszego zawodnika meczu trafiła w ręce Grzegorza Pająka.
środę kędzierzyński zespół wywalczył awans do półfinałów Pucharu Polski, a już w sobotę podopieczni Nikoli Grbicia wrócili na parkiety PlusLigi. W konfrontacji z przedostatnim w tabeli PlusLigi MKS-em Będzin kędzierzynianie byli faworytem, ale niespodziewanie przegrali pierwszego seta, a następnie cały mecz. W sobotni wieczór zanotowaliśmy wielką sensację.
Zaskakiwały przede wszystkim rozmiary porażki w pierwszym secie. Gospodarze grali na wysokim procencie skuteczności w ataku, dobrze zagrywali. MKS popełnił dwa błędy, a ZAKSA sześć. W drużynie gości nie grał Aleksander Śliwka, który miał problemy z barkiem.
Gospodarze nie załamali się kilkupunktowym prowadzeniem mistrza Polski w środkowej strefie drugiej partii. Doprowadzili do wyrównania i emocjonującej końcówki, którą wygrali. Cały czas było dobre przyjęcie w drużynie z Będzinie, która już miała jeden punkt w rywalizacji z obrońcą tytułu.
Gospodarze byli blisko wygrania 3:0. W trzecim secie prowadzili 19:15 i następnie byli bezradni przy serwisach Kamila Semeniuka. Goście wyrównali. W grze na przewagi MKS miał piłkę meczową, ale ostatecznie górę wzięła rutyna mistrzów Polski.
Co się nie udało będzinianom w końcówce trzeciego seta, to skutecznie zrealizowali w czwartym byli zespołem zdecydowanie lepszym. Wszyscy podopieczni trenera Jakuba Bednaruka zasłużyli na słowa pochwały, ale na szczególne Grzegorz Pająk, który umiejętnie kierował poczynaniami kolegów.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.