Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2019-12-02 10:34:43 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. prasowa

VERVA Warszawa ORLEN Paliwa ograła Asseco Resovię Rzeszów

Fot.: Magdalena Kudzia

W meczu 8. kolejki PlusLigi VERVA Warszawa ORLEN Paliwa pokonała 3-1 Asseco Resovię Rzeszów. Siatkarze Andrei Anastasiego znów błysnęli formą i wrócili na fotel wicelidera rozgrywek.

– To nasza ósma wygrana na dziewięć rozegranych spotkań (jeden mecz warszawianie rozegrali awansem – przyp. red.). Patrząc na to, że jeszcze niedawno nie wiedzieliśmy, czy nasz klub w ogóle będzie istniał, to świetne liczby – powiedział Andrzej Wrona, kapitan VERVY Warszawa ORLEN Paliwa. – Zwycięstwo bardzo nas cieszy, ale teraz przed nami Liga Mistrzów. Jutro nie będziemy wspominać wygranej z Rzeszowem, a skupimy się na najbliższym przeciwniku – Tours VB – skomentował atakujący Jan Król.

Mecz dostarczył kibicom w hali COS Torwar wielu emocji. Od razu po pierwszym gwizdku sędziego siatkarze obu drużyn rozpoczęli bombardowanie. Bo tak właśnie nazwać można potężne ataki Jana Króla, Bartosza Kwolka, Damiana Schulza i Nicholasa Hoaga. Dopiero przy stanie 13:12 walkę punkt za punkt przerwał Hoag. Kanadyjski przyjmujący Asseco Resovii popisał się trzema kapitalnymi zagrywkami i dał swojemu zespołowi prowadzenie 16:12. Trener Andrea Anastasi wykorzystał obie przerwy na żądanie (najpierw przy 14:12, później przy 16:12), ale nie przyniosło to rezultatów i nie wybiło Hoaga z uderzenia. Gracze VERVY zrobili w końcu przejście i próbowali odrabiać straty, ale nie znaleźli sposobu na świetnie dysponowanego Schulza oraz skutecznych środkowych: Bartłomieja Lemańskiego i Grzegorza Kosoka. Pierwszą odsłonę przegrali więc 20:25.

Drugiego seta dobrze dla VERVY Warszawa ORLEN Paliwa otworzył Jan Król, który swoimi mocnymi zagrywkami dał swojej ekipie trzypunktową przewagę. Rzeszowianie jednak błyskawicznie doprowadzili do remisu. Po dalszej, wyrównanej części partii, stołeczni znów wrzucili szósty bieg. Wszystko za sprawą serwisów Bartosza Kwolka. Trener Piotr Gruszka przy prowadzeniu VERVY 16:14 poprosił o czas. Nie zatrzymał tym rozpędzonych rywali, warszawianie bowiem po asie serwisowym Króla prowadzili już 19:16. Chwilę później, w wyniku świetniej akcji, którą sprytnym obiciem bloku zakończył Bartosz Kwolek, na tablicy było już 23:20 i Piotr Gruszka musiał wykorzystać drugą przerwę na żądanie. To też nie pomogło i stołeczni wykorzystali swoją szansę. Bohaterem ostatniej akcji został Kwolek, który tym razem potężnym atakiem przełamał ręce rywali i dał VERVIE zwycięstwo 25:22.

Kibice, którzy w niedzielny wieczór wybrali się na Torwar, nie mogli narzekać. W trzecim secie siatkarze VERVY Warszawa ORLEN Paliwa i Asseco Resovii Rzeszów zapewnili im jeszcze więcej emocji niż w partiach poprzednich. Atomowe ataki, zagrywki o prędkościach ponad 100 km/h, efektowne bloki – było w nim wszystko, czego fani siatkówki mogą oczekiwać po pojedynkach na szczycie. Dopiero przy stanie 14:13 VERVA przerwała serię punkt za punkt, a chwilę później – za sprawą dwóch błędów w ataku Nicolasa Marechala – prowadziła już 17:13. Gracze Andrei Anastasiego poszli za ciosem i w kapitalnym stylu dokończyli dzieła. Za linią dziewiątego metra „szalał” Bartosz Kwolek, a na siatce niezawodny był Kevin Tillie. Trener Gruszka sytuację ratować próbował czasami, ale nic nie zdziałał. W konsekwencji błędu w polu zagrywki Damian Schulza siatkarze VERVY Warszawa ORLEN Paliwa wygrali aż 25:15 i prowadzili w meczu 2-1.

Po tak dobrym trzecim secie zawodnicy VERVY Warszawa ORLEN Paliwa pewnie kroczyli po zwycięstwo w całym meczu. Rywale z Rzeszowa mieli problemy z przyjęciem i nie mogli znaleźć sposobu na świetnie dysponowanych Jana Króla oraz Bartosza Kwolka. Po dwóch asach serwisowych tego drugiego na tablicy wyników było 18:12. Trener Piotr Gruszka poprosił o czas, ale to warszawianie cały czas kontrolowali grę: Kevin Tillie nie mylił się w ataku i dołożył dwa punkty z zagrywki, w bloku dobrze spisywał się Piotr Nowakowski, a w obronie dwoił się i troił Damian Wojtaszek. Siatkarze Asseco Resovii natomiast popełniali sporo błędów. W konsekwencji już dwie minuty później gracze Andrei Anastasiego mieli piłkę meczową. Pierwszą obronili przyjezdni, ale przy drugiej i ataku Kwolka byli już bezradni. VERVA Warszawa ORLEN Paliwa wygrała 25:18 i cały mecz 3-1.

MVP meczu wybrany został przyjmujący VERVY Warszawa ORLEN Paliwa – Kevin Tillie.


VERVA Warszawa ORLEN Paliwa – Asseco Resovia Rzeszów 3-1 (20:25, 25:22, 25:15, 25:18)

VERVA Warszawa ORLEN Paliwa: Antoine Brizard, Jan Król, Bartosz Kwolek, Kevin Tillie, Piotr Nowakowski, Patryk Niemiec, Damian Wojtaszek (libero) oraz Andrzej Wrona, Jakub Kowalczyk;

Asseco Resovia Rzeszów: Marcin Komenda, Damian Schulz, Nicholas Hoag, Nicolas Marechal, Bartłomiej Lemański, Grzegorz Kosok, Luke Perry (libero) oraz Tomas Rousseaux, Kawika Shoji, Rafał Buszek, Bartosz Mariański (libero).

MVP spotkania: Kevin Tillie (VERVA Warszawa ORLEN Paliwa)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane