Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2019-11-16 13:11:35 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl

Wojciech Grzyb: życzę sobie, żeby mecz trwał jak najdłużej

Fot.: Agnieszka Kaźmierska

Po zwycięstwie z Asseco Resovią Rzeszów 3:0 przed gdańszczanami kolejny siatkarski hit – w niedzielę o 14:45 „gdańskie lwy” podejmą w ERGO ARENIE Indykpol AZS Olsztyn, a mecz ten został wybrany przez ligę jako spotkanie kolejki. Na pewno takim będzie, ponieważ obie drużyny w ostatnich trzech starciach notowały same zwycięstwa. – Myślę, że ten mecz będzie bardzo wyrównany i będzie stał na dobrym poziomie. Życzę sobie, żeby trwał jak najdłużej, ponieważ to będzie świadczyło o tym, że będziemy mieli szansę ukraść jakieś punkty – mówi kapitan Trefla Gdańsk Wojciech Grzyb.

Trefl Gdańsk ma za sobą cztery ligowe starcia, w których zaliczył trzy zwycięstwa. Ostatnie z Asseco Resovią odbyło się bez straty seta i po koncertowej grze podopiecznych trenera Michała Winiarskiego. Teraz przed gdańszczanami kolejne wyzwanie – w niedzielę o 14:45 podejmą Indykpol AZS Olsztyn, który także od początku sezonu pokazuje się z bardzo dobrej strony. Olsztynianie mają na koncie jedno spotkanie więcej i zarazem jedną wygraną więcej. W ostatnich starciach pokonali m.in. Jastrzębski Węgiel 3:0, po tie-breaku GKS Katowice, a także Asseco Resovię 3:1. Choć niedzielny mecz będzie pierwszą ligową potyczką gdańszczan z „Akademikami” w tym sezonie, przed rozpoczęciem rozgrywek zespoły często spotykały się w ramach starć kontrolnych.

– Z Olsztynem graliśmy w tym roku mnóstwo sparingów, a jak pokazuje i nasz, i ich start w lidze byliśmy dla siebie bardzo dobrym sparingpartnerem. Nasze drużyny wyróżniają się walecznością i cieszę się, że to właśnie Olsztyn był naszym głównym przeciwnikiem w przygotowaniach do sezonu. Myślę, że niedzielny mecz będzie bardzo wyrównany i będzie stał na dobrym poziomie. Życzę sobie, żeby trwał jak najdłużej, ponieważ to będzie świadczyło o tym, że będziemy mieli szansę ukraść jakieś punkty. Będę szczęśliwy, jeśli zrealizujemy swoje cele, czyli dobrze przygotujemy się do meczu i będziemy grali skutecznie – mówi kapitan Trefla Gdańsk Wojciech Grzyb.

W drużynie Trefla widać także świetną atmosferę między zawodnikami, chęć walki i „chemię” na boisku. – Myślę, że nie ma nic fajniejszego, niż przychodzić na treningi z uśmiechem na ustach, że idę popracować z fajnymi ludźmi i robić coś, co kocham, czyli trenować siatkówkę. To na pewno sprzyja rozwojowi naszej drużyny i wzrostowi jej potencjału. Mamy świetny początek, a ta atmosfera jest także bardzo dobrą zaliczką na dalszą część sezonu – mówi środkowy „gdańskich lwów”.

Niedzielny mecz będzie szczególny dla Wojciecha Grzyba, ponieważ Olsztyn to jego rodzinne miasto i tam w październiku 2000 roku zaczynał swoją karierę, a obecny sezon jest jego 20-stym w najwyższej klasie rozgrywkowej.

– Olsztyn na zawsze pozostanie dla mnie miastem szczególnym, a AZS wyjątkowym klubem. Oczywiście w meczach bezpośrednich nie odgrywa to dla mnie dużego znaczenia, natomiast we wszystkich innych okolicznościach zawsze trzymam za nich kciuki i chcę, żeby klub się rozwijał, a siatkówka w Olsztynie była jak najmocniejsza – mówi Wojciech Grzyb.

Pierwszy gwizdek niedzielnego meczu w ERGO ARENIE o godz. 14:45, a jeszcze przed rozpoczęciem spotkania z ekranów nad boiskiem Wojciech Grzyb opowie o początkach swojej kariery. W przerwie meczu będzie można też zobaczyć koszulkę z pierwszego sezonu Wojtka w PlusLidze. Sprawdzimy również, co robili inni gracze Trefla, gdy „Grzybek” w 2000 roku w barwach olsztynian rozgrywał swój pierwszy mecz na najwyższym poziomie.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane