PlusLiga | 2019-07-15 13:01:00 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: zaksa.pl
Nasi mistrzowie świata nie mieli zbyt wiele czasu na odpoczynek po zakończeniu rywalizacji ligowej. O ostatnich tygodniach, pracy z trenerem Heynenem, intensywnym kalendarzu biało-czerwonych i imprezie docelowej opowiada nam Paweł Zatorski. Libero ZAKSY wrócił wspomnieniami również do udanego sezonu, z optymizmem patrząc na zmiany w ekipie mistrzów Polski.
W sezon 2019/2020 ZAKSA wkroczy jako mistrz Polski i zdobywca Pucharu Polski. Ten ubiegły sezon, z powrotem mistrzostwa do Kędzierzyna-Koźla, był więc wymarzony?
Paweł Zatorski: – Zdecydowanie tak- ubiegły sezon zakończył się dla nas idealnie. Marzyliśmy o tym, aby wrócić na tron szczególnie w PlusLidze. Już Puchar Polski był wyjątkowym wydarzeniem i super, że udało się nam go wygrać. Myślę, że niewiele osób stawiało że podwójna korona przypadnie właśnie nam. Tymi zwycięstwami potwierdziliśmy, że graliśmy w tym sezonie najrówniej z całej ligi, ale też pokazaliśmy najlepszą jakościowo siatkówkę. Mimo że wiele było opinii mówiących o tym, że po raz kolejny w fazie play-off graliśmy poniżej naszych oczekiwań. Jednak takie są play-offy, że trzeba walczyć nie tylko z rywalem ale również ze swoimi słabościami i my z tym poradziliśmy sobie najlepiej.
Dla ciebie był to czwarty finał w barwach ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Jak porównałbyś te dotychczasowe, czy mimo tegorocznego rozstrzygnięcia w trzech meczach była to jedna z trudniejszych przepraw, jakich doświadczyłeś w naszej lidze?
- Kilka razy w tym finale ‘uciekliśmy spod topora’. I rzeczywiście poprzednie finały, które wygrywaliśmy (czy to w konfrontacji z PGE Skrą Bełchatów czy Asseco Resovią Rzeszów) były dużo łatwiejsze. Mimo że przeciwnicy również byli mocni to nasza przewaga nad nimi była dużo większa i rzeczywiście mogliśmy być pewni tego, że będziemy świętować zwycięstwo. A tutaj nawet w trzecim meczu było blisko, aby rywalizacja się przedłużyła.
Cel numer jeden na ten sezon reprezentacyjny to…
– Oczywiście kwalifikacje do igrzysk olimpijskich. Na pewno nie będę wyjątkiem mówiąc o tym turnieju. Marzymy o tym, aby wypaść jak najlepiej i zakwalifikować się na igrzyska w sierpniowym turnieju. Pamiętamy też jak trudne jest to zadanie, jak wymagający rywale nas czekają. Już zaczęliśmy robić wszystko co w naszej mocy, aby podczas turnieju w Gdańsku być w jak najlepszej dyspozycji.
*więcej na zaksa.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.