PlusLiga | 2019-05-16 22:54:27 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. prasowa
- Warszawa leży blisko mojego rodzinnego miasta, także mogę się tutaj czuć jak w domu. Fajnie wrócić w miejsce, gdzie to wszystko się zaczęło - powiedział Piotr Nowakowski, nowy zawodnik ONICO. Zapraszamy do lektury pierwszej rozmowy ze środkowym stołecznych.
Na początek proste pytanie: co Cię skłoniło do transferu do stolicy?
- Słyszałem od wielu osób, że ONICO to ciekawy projekt. Ten sezon już pokazał, że klub walczy o najwyższe cele w Polsce, a w przyszłym… mam nadzieję, że pomogę drużynie, powalczyć też w Europie. Poza tym Warszawa leży blisko mojego rodzinnego miasta – Międzyborowa – także mogę się tutaj czuć bardziej jak w domu. Mam nadzieję, że będę miał więcej czasu, by odwiedzać rodzinne strony. Bo to stąd rzut beretem, pół godzinki autostradą.
W przeszłości byłeś już związany ze stolicą. Jak wspominasz tamten okres?
- To były czasy licealne, nie było wtedy takich momentów wyjątkowo zapadających w pamięci. To, co pamiętam, to niestety ciągłe podróże z Międzyborowa przez Milanówek, gdzie uczęszczałem do liceum, aż do Warszawy, gdzie trenowałem. No i zaraz po treningu z powrotem do domu, następnego dnia do szkoły… To było trochę męczące, aczkolwiek cieszę się, że poszedłem tą drogą, bo dzięki temu jestem tutaj, gdzie jestem. Fajnie, że mogę wrócić do miejsca, gdzie to wszystko się zaczęło.
Perspektywa gry w Lidze Mistrzów jest chyba niezwykle kusząca dla każdego siatkarza, nawet tego najbardziej utytułowanego?
- To, że gramy w LM, było dla mnie dodatkową zachętą. Mierzyć się z najlepszymi zespołami z Europy, i mam nadzieję, że wygrywać, to świetna sprawa. Do mojej kolekcji brakuje mi jednego złotego medalu – właśnie w Lidze Mistrzów – i liczę, że w Warszawie dzięki drużynie jaką zbudujemy i poziomowi, jaki będziemy prezentować, to złoto będzie w naszym zasięgu. Bo czemu nie?
* więcej na stronie ONICO Warszawy
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.