Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2019-05-01 20:23:28 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: Jastrzębianie o krok od brązu

Fot.: Edwin Arturo Vega Aquino

Podopieczni Roberto Santilliego są o krok od zwieńczenia kończącego się sezonu brązowymi krążkami. Dzisiejsze spotkanie w Zawierciu obfitowała w wiele emocjonujących wymian, które przynosiły szczęście raz jednej raz drugiej ekipie. Team prowadzony przez Marka Lebedewa nie wykorzystał swoich szans i jastrzębianie staną przed możliwością zakończenia sezonu na własny parkiecie w najbliższą sobotę.

Spotkanie lepiej rozpoczynają gospodarze (2:0). Zagrywkę psuje Masny, ale w kolejnej akcji nie mylą się jego koledzy (4:2). Od początku partii dwa oczka przewagi utrzymują na swoim koncie zawiercianie (6:4). Jastrzębska ekipa stara się za wszelką cenę doprowadzić do remisu, ale nie pozwala na to dobra postawa gospodarzy (10:8). Seria błędów Aluronu zmusza trenera Lebedewa do przywołania do siebie swoich podopiecznych (10:11). Jurajscy Rycerze stracili kontrolę nad przebiegiem tej partii i teraz to oni muszą odrabiać straty (10:12). Gubią się zawiercianie i dobra zagrywka w wykonaniu Konarskiego sprawia, że na koncie Jastrzębskiego Węgla utrzymuje się wcześniej wypracowana przewaga (12:16). Przy stanie 16:18 przysługującą przerwę wykorzystuje Roberto Santilli. Jastrzębianie coraz pewniej zmierzają do zakończenia tej partii swoim zwycięstwem (16:21). Ze środka siatki znakomitym atakiem popisuje się Hain (17:22). Pierwsza piłka setowa przychodzi dla jastrzębian wraz z udanym zagraniem Lyneela (19:24). Partię wieńczy skuteczna zagrywka Konarskiego (19:25).

Od walki punkt za punkt rozpoczynają się zmagania w secie numer dwa (2:2). Z lewego skrzydła punktuje Malinowski, na co szybką odpowiedź ze środka siatki daje Szalacha (3:3). Ręce jastrzębskich blokujących obija Ferreira, a kolejną akcję kończy Fromm (5:5). Nieco dłuższą wymianę udanym blokiem wieńczą zawiercianie, a asem serwisowym popisuje się Ferreira i na wydarzenia boiskowe reaguje Roberto Santilli (9:6). Przez blok nie przebija się Malinowski, po czym tak samo kończy się akcja wyprowadzona po drugiej stronie siatki (11:8). Znakomicie na parkiecie spisuje się Waliński i jego zagrania mocno deprymują szkoleniowca Jastrzębskiego Węgla, który zmuszony jest do przywołania do siebie swoich podopiecznych na krótką rozmowę (12:8). Z przyjęciem zagrywki nie radzi sobie Lyneel i przewaga Jurajskich Rycerzy urasta już do pięciu oczek. Niemoc jastrzębian przerywa wreszcie Konarski (14:10). Po jastrzębskiej stronie siatki punktuje Fromm, próbując zniwelować różnice punktowe (16:13). Bardzo długą wymianę kończy błąd Walińskiego i odrabianie strat przez jastrzębski team zmusza Marka Lebedewa do wykonania manewru z przysługującą przerwą (18:16). Udana zagrywka w wykonaniu Lyneela sprawia, że straty punktowe są już niemal całkowicie odrobione (20:19). Znakomitym atakiem akcję wieńczy Malinowski, nie pozwalając tym samym rywalom na doprowadzenie do remisu (22:19). Piłka setowa dla zawiercian przychodzi wraz z zepsutą zagrywką Haina (24:20). Do trzeciego seta doprowadza Semeniuk (25:21).

Początek trzeciej partii to dobra postawa Fromma i po jego zagrywce na koncie jastrzębian są dwa oczka przewagi (1:3). Na koncie przyjezdnych utrzymuje się przewaga w postaci dwóch oczek (4:6). Błędy popełniają przyjezdni i na tablicy wyników pojawia się remis (8:8). Obie ekipy wchodzą na etap walki punkt za punkt (9:9). Żadna z drużyn nie jest w stanie wypracować sobie większej przewagi (12:12). Widowiskowym atakiem na lewym skrzydle popisuje się Ferreira (14:13). Przez zawierciański blok ze środka drugiej linii nie przebija się Fromm i o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić Roberto Santilli. Dobrze w ataku radzi sobie Gawryszewski (19:16). Kontrę wykorzystuje Ferreira i gospodarze są bardzo blisko objęcia prowadzenia w całym spotkaniu (21:17). Blokiem zatrzymani zostają zawiercianie, co znacznie niweluje różnice punktowe i o przerwę prosi Mark Lebedew (21:20). Dobrze spisuje się dziś Rejno i zdobywa kolejne oczko na konto swojej drużyny (23:21). Piłkę setową gospodarzom daje Waliński (24:21). Set kończy się błędem po jastrzębskiej stronie siatki (25:21).

Udaną zagrywką Krzysztofa Rejno rozpoczyna się czwarta partia (1:0). Serwisem punktuje także Konarski (1:2). Jastrzębianie budują sobie dwa punkty przewagi (2:4). Blokiem zatrzymany zostaje Konarski, ale w kolejnej akcji nie myli się Gunia (4:6). Zawiercianie starają się jak mogą odrobić różnice punktowe (6:8). Do remisu doprowadza błąd dotknięcia siatki po jastrzębskiej stronie boiska (9:9). Trwa dobra seria zawiercian, którzy wypracowują sobie przewagę (10:9). Na wydarzenia boiskowe reaguje trener Santilli. W polu serwisowym myli się Fromm, a akcję na siatce wygrywa Malinowski, co daje gospodarzom dwa punkty przewagi nad przyjezdnymi (13:11). Dobre zagrywki Buckiego zmieniają nieco obraz gry i tym razem jedno oczko więcej mają jastrzębianie (13:14). Oba teamy nie szczędzą sobie ostrych ciosów (15:16). Od pewnego momentu sytuację na parkiecie kontrolują goście (17:19). Nieporozumienie w ekipie jastrzębian sprawia, że na tablicy wyników ponownie mamy remis (19:19). Bardzo długą i męczącą dla obu teamów wymianę kończy atakiem po bloku Malinowski (20:19). Kontry nie wykorzystuje Waliński, a w kolejnej akcji przyjmujący Zawiercia popełnia błąd (20:21). Najważniejsza faza seta to walka punkt za punkt (22:22). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są jastrzębianie po ustawieniu punktowego bloku (22:24). Do tie-breaka doprowadza błąd w przyjęciu Walińskiego (22:25).

Drugi tie-break drugiego meczu o brązowe krążki PlusLigi rozpoczyna się od udanego zagrania ekipy gospodarzy (1:0). W kolejnej akcji punktuje Gunia (1:1). Obie drużyny toczą walkę punkt za punkt (2:3). Kolejna długa wymiana w tej partii zwieńczona zostaje skutecznym atakiem Malinowskiego (3:5). Jastrzębianie błyskawicznie wyrównują wynik (5:5). Przy zmianie stron w nieco lepszej sytuacji są jastrzębianie, prowadząc różnicą jednego oczka (7:8). Serwisem punktuje Ferreira i to Zawiercie ma teraz punkt przewagi a o czas zmuszony jest poprosić Roberto Santilli (9:8). Trwa zacięta walka o każdy punkt (10:10). Oczko przewagi po jastrzębskiej stronie siatki zmusza Marka Lebedewa do przywołania do siebie swoich podopiecznych (11:12). Przy stanie 13:12 ten sam manewr ponownie stosuje szkoleniowiec ekipy gości. Pierwsi przed możliwością zakończenia tego starcia na swoją korzyść stają zawiercianie po ataku Gawryszewskiego ze środka siatki (14:13). Obie drużyny chyba zapomniały, że to tie-break i rywalizacja ciągle trwa (19:19). Walka na przewagi sprawia, że spotkanie w Zawierciu kończy się po błędzie zawierciańskiej ekipy (21:23).


Aluron Virtu Warta Zawiercie – Jastrzębski Węgiel 2:3 (19:25, 25:21, 25:21, 22:25, 21:23)

Składy zespołów:

Aluron Virtu Warta Zawiercie: Masny, Malinowski, Waliński, Rejno, Ferreira, Gawryszewski, Koga (L) oraz Dosanjh, Semeniuk, Bociek;

Jastrzębski Węgiel: Lyneel, Fromm, Kampa, Konarski, Hain, Szalacha, Popiwczak (L) oraz Wolański, Rusek, Ferens, Bucki, Gunia;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane