Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2019-04-24 13:24:43 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl

Kacper Piechocki: Czy będzie tie-break? To nieważne

- Wszyscy na pewno będą zmobilizowani, żeby wygrać i mam nadzieję, że wrócimy do Bełchatowa z piątym miejscem - mówi Kacper Piechocki, libero PGE Skry. W czwartek bełchatowianie zmierzą się z Cerradem Czarnymi Radom w ostatnim meczu sezonu.

Drużyna Cerrad Czarnych po czterech rozegranych meczach w tym sezonie jest jeszcze w stanie czymś zaskoczyć PGE Skrę?

Kacper Piechocki:
- Myślę, że zaskoczyć na pewno nie. Zdajemy sobie sprawę, że rywale potrafią grać dobrą siatkówkę i taką też zaprezentują w ostatnim meczu. Zrobią wszystko, by we własnej sali dobrze zakończyć sezon. My też chcemy jednak pokazać się z jak najlepszej strony i mam nadzieję, że stworzymy dobre widowisko.

Kibice śmieją się, że kolejny mecz pomiędzy PGE Skrą a Cerrad Czarnymi zakończy się w tie-breaku...

- Na pewno nie, bo nie gramy o 20.30. Gdy gramy tak późno, to zawsze czeka nas pięć setów (śmiech). A mówiąc poważnie, to dla mnie nie ma różnicy czy czeka nas pięć setów czy szybkie 3:0. Najważniejsza jest wygrana i mam nadzieję, że z taką wrócimy do Bełchatowa, bo to będzie oznaczało, że zajęliśmy piąte miejsce w PlusLidze.

To ostatnia szansa, by pożegnać się z kibicami w tym sezonie.

- No tak, będzie to ostatni mecz i na pewno nic się nie przeciągnie. Wszyscy na pewno będą zmobilizowani, żeby wygrać i mam nadzieję, że wrócimy do Bełchatowa z piątym miejscem.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane