PlusLiga | 2019-04-17 10:29:02 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl
- Spędzimy jeszcze wspólnie trochę czasu. Czeka nas ostatni wyjazd, a potem może czas na podsumowanie tego sezonu i wyciągnięcie wniosków - mówi Karol Kłos, środkowy PGE Skry po wygranej z Cerradem Czarnymi Radom 3:2.
PGE Skra godnie pożegnała się z kibicami w Bełchatowie, bo pozostała w walce o piąte miejsce w PlusLidze.
Karol Kłos: - Taki był cel, żeby dobrze pożegnać się z halą Energia, z naszymi kibicami, którzy przychodzili na mecze i wspierali nas przez cały sezon. Może nie było ich we wtorek super dużo, ale bardzo dziękuję tym, co przyszli. Kto nie wpadł na spotkanie - rozumiem - wkrótce są święta, a poza tym nie rozpieszczaliśmy fanów naszą grą... Bardzo jeszcze raz dziękujemy i fajnie spięliśmy to klamrą, czyli zwycięstwem. O to chodziło. Walczymy dalej o piąte miejsce, już po świętach.
PGE Skra wróci na trudny teren...
- Ale trzeba zrobić swoje. Pewnie znów będzie pięć setów, ale obstawianie zostawiam kibicom (śmiech).
Zanim jednak mecz, jak wspomniałeś, czekają nas święta wielkanocne.
- Nie wiem czy my w ogóle będziemy mieli święta. Pewnie będzie dużo trenowania z racji tego, że gramy zaraz po świętach. Próbowano przekładać ten mecz, ale z tego co wiem, zostaje czwartek. Spędzimy więc jeszcze wspólnie trochę czasu. Czeka nas ostatni wyjazd, a potem może czas na podsumowanie tego sezonu i wyciągnięcie wniosków.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.