PlusLiga | 2019-03-23 15:43:31 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
Nietypowym wynikiem zakończył się drugi sparing pomiędzy Indykpolem AZS Olsztyn a Al-Ahly Kair. Szkoleniowcy umówili się na cztery sety, a mecz zakończył się remisem 2:2.
Drugi sparing pomiędzy Indykpolem AZS a Al-Ahly Kair rozpoczął się od dobrej gry gospodarzy. Gdy asem serwisowym popisał się Mateusz Kańczok, akademicy prowadzili 6:4. Taki stan rzeczy trwał tylko przez chwilę, bowiem Mistrzowie Egiptu w mgnieniu oka doprowadzili do wyrównania. Po skutecznych zagrywkach Salaha, Al-Ahly prowadzili 13:11. Mimo prób odrobienia strat przez olsztyński zespół, pierwsza partia została zapisana na konto Mistrza Egiptu – 25:17.
Od początku drugiej partii, rytm gry nadawali przyjezdni. Po udanym, kolejnym bloku Salaha, Al-Ahly prowadził już 5:2. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur miała problemy z przyjęciem mocnej zagrywki Egipcjan, co skrzętnie oni wykorzystywali. Po udanym zbiciu Abdalli, przewaga Mistrza Egiptu wzrosła do pięciu punktów (10:5). Straty u akademików starali się odrabiać m.in. Paweł Pietraszko i Mateusz Kańczok. Gdy ten drugi popisał się udanym blokiem, AZS tracił tylko trzy „oczka” (13:17). Pogoń akademików nie przyniosła jednak skutku i druga partia również została zapisana na konto gości 25:21.
Kolejna odsłona sobotniego sparingu i jej pierwsze akcje, to gra punkt za punkt. Gdy błąd w ataku popełnili Egipcjanie, Indykpol AZS wyszedł na prowadzenie 4:3. Taki stan trwał tylko chwilę, bowiem w kolejnych akcjach to przyjezdni doszli do głosu, którzy byli o dwa punkt z przodu (8:6). Tak jak to było w poprzednich partiach, tak i teraz Kańczok, Kapelus i Lux próbowali zmniejszyć strat swojego zespołu. I to nastąpiło, gdy walkę na siatce wygrał Radek Gil – na tablicy wyników mieliśmy remis 16:16. Dobra gra akademików trwała już do końca partii, którą zakończyła się wynikiem 25:20 dla Indykpolu AZS.
Czwarta i ostatnia partia sobotniego sparingu (niezależnie od wyniku, szkoleniowcy umówili się na cztery partie), rozpoczęła się od udanych akcji gości i ich prowadzenia 3:1. Dzięki skutecznym kontrom, akademicy kilka chwil później doprowadzili do wyrównania i wyszli na prowadzenie (5:4). Od tego momentu obie ekipy prowadziły wymianę punkt za punkt. Gdy skutecznym, potrójnym blokiem popisał się Lux, Kańczok i Pietraszko, gospodarze ponownie prowadzili 10:8. Podopieczni trenera Michała Mieszko Gogola pewnie utrzymywali przewagę, zwyciężając 25:19, a mecz zakończył się nietypowo, bo remisem 2:2.
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn czekają na ostatecznie rozstrzygnięcia w fazie zasadniczej rozgrywek PlusLigi, aby poznać dokładne miejsca spotkań o 9. miejsce na zakończenie sezonu z Treflem Gdańsk. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw, z ewentualnym trzecim meczem przy remisie 1:1. Pierwsze spotkanie odbędzie się w weekend 30-31.03, drugie 6-7.04 i ew. trzecie 13-14.04.
Indykpol AZS Olsztyn – Al-Ahly Kair 2:2 (17:25,21:25,25:20,25:19)
Indykpol AZS: Gil (2), Pietraszko (12), Warda, Lux (12), Wika (1), Kańczok (17), Zabłocki (libero) oraz Zniszczoł (3), Kapelus (6)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.