PlusLiga | 2019-03-11 23:23:24 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl / inf. własna
Po raz piąty w tym sezonie po dwóch stronach siatki stanęli siatkarze dwóch włoskich szkoleniowców. Trzy z tych spotkań wygrali bełchatowianie, gdańszczanie zaledwie raz. Dlatego nikogo nie powinno dziwić, że to PGE Skra była faworytem do wygrania tego zaległego starcia. Gdańszczanie mieli za sobą dość trudny okres - w ciągu kilku dni przyszło im rozegrać sporo pojedynków. I choć statystyki niemal jednogłośnie wskazują, że to Trefl zagrał lepsze spotkanie, wydaje się, że o wygranej bełchatowian zadecydowały "niuanse" - chłodna głowa w końcówkach setów, doświadczenie, a także przygotowanie fizyczne. Z pewnością dużą rolę w przypadku gospodarzy odgrywa maraton, który właśnie trwa i do jego zakończenia pozostał już tylko jeden, arcyważny mecz z Zenitem Kazań.
Trefl Gdańsk - PGE Skra Bełchatów 2:3 (25:27, 25:27, 25:18, 25:22, 11:15)
Składy drużyn:
Trefl Gdańsk: Nowakowski, Niemiec, Muzaj, Schott, Kozłowski, Mijailović, Olenderek (l) oraz Janusz, Jakubiszak, Hebda, Grzyb, Mordyl, Sasak, Majcherski (l)
PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Kłos, Katić, Ebadipour, Fiel, Łomacz, Piechocki (l) oraz Droszyński, Czarnowski, Szalpuk, Orczyk, Milczarek (l), Teppan, Kochanowski
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.