PlusLiga | 2019-02-25 16:08:43 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: pzps.pl
Rywalizacja w fazie zasadniczej PlusLigi wkroczyła w decydującą fazę. Cuprum Lubin przegrało z Treflem Gdańsk 0:3 w meczu 22. kolejki. - Nie byliśmy w stanie dobrze przyjąć tych piłek i wyprowadzić kontry - powiedział Igor Grobelny, przyjmujący lubinian.
pzps.pl: Nie udało wam się zrewanżować za przegraną w pierwszej rundzie i ponownie musieliście uznać wyższość gdańszczan po trzysetowym pojedynku. Co było przyczyną porażki?
Igor Grobelny: Myślę, że trochę nam nie szło w przyjęciu. Rozgrywający mieli problem, by wystawić dobrą piłkę, ponieważ nie było przyjęcia. To główna przyczyna. Popełnialiśmy też dużo błędów własnych w ataku.
W trzeciej partii zdobyliście kilka punktów przewagi, ale w decydującej fazie seta to Trefl odrobił straty i zwyciężył. Z czego wynikła ta niemoc w końcówce?
- Chłopaki z Gdańska poszli na zagrywkę i ich serwisy były trudne. Nie byliśmy w stanie dobrze przyjąć tych piłek i wyprowadzić kontry. Myślę, że to nas wybiło z rytmu.
Zgromadziliście 17 punktów w tabeli Plusligi po 20 meczach. Czego brakuje w waszej grze, by rezultat był lepszy?
- Myślę, że doświadczenia. Jesteśmy młodą grupą i zawodnicy, którzy teraz grają w szóstce, w poprzednich sezonach byli poza wyjściowym składem. Ponadto mamy problem z utrzymaniem poziomu. U nas ta gra faluje. Czasem potrafimy bardzo dobrze zagrać na naprawdę wysokim poziomie i wszystko nam wychodzi. Innym razem natomiast gramy tak, że piłkę na drugą stronę trudno przebić.
*więcej na pzps.pl
**rozmawiała Monika Tomczyk
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.