PlusLiga | 2019-02-20 21:43:12 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
O ile gra Trefla w Lidze Mistrzów budzi podziw, o tyle na rodzimych boiskach nie wygląda to najlepiej. Niedzielna porażka z Jastrzębskim Węglem sprawiła, że szanse na medal coraz bardziej się oddalają. Dlatego tak ważne było ewentualne zwycięstwo przeciwko rzeszowskiej ekipie. To zadanie było trudniejsze niż można było się spodziewać - Asseco Resovia dość niespodziewanie ograła ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle i zdaje się, że złapała wiatr w żagle. Mecz z Treflem tylko to potwierdził - rzeszowianie dyktowali warunki w niemal każdym secie. Wyjątkiem była trzecia partia, kiedy na zdecydowane prowadzenie wyszli goście. Wydawało się, że drużyna Andrei Anastasiego doprowadzi do tie-breaka. Tak się nie stało, bo bardzo dobrze w końcówce zagrali zawodnicy z Podkarpacia.
Asseco Resovia Rzeszów - Trefl Gdańsk 3:1 (25:21, 25:16, 19:25, 29:27)
Składy drużyn:
Asseco Resovia Rzeszów: Shoji, Jarosz, Rossard, Buszek, Możdżonek, Smith, Masłowski (l) oraz Kozub, Schulz, Perry (l), Lemański, Perłowski, Mika, Dryja
Trefl Gdańsk: Nowakowski, Janusz, Hebda, Niemiec, Muzaj, Schott, Olenderek (l) oraz Jakubiszak, Kozłowski, Sasak, Grzyb, Mijailović, Mordyl, Majcherski (l)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.