PlusLiga | 2019-02-12 16:24:29 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl
To był kolejny dzień pełen wrażeń dla młodzieży, która bierze udział w "Feriach z PGE Skrą". We wtorek uczestnicy akcji wreszcie poznali się z siatkarzami drużyny mistrza Polski.
- Najważniejszą rzeczą, dla której tu jestem, jest spotkanie z siatkarzami. Ale nie takie po meczu, ale w trakcie ich przygotowań, kiedy będziemy mogli pozadawać im pytania - mówiła Natalia, jedna z uczestniczek "Ferii z PGE Skrą".
- A na niektóre przygotowane przez nas pytania, naprawdę trudno będzie im odpowiedzieć - uśmiechnęła się Oriana, druga z młodych kibicek, która bierze udział w akcji.
Marzenia dziewczynek spełniły się już we wtorek. To właśnie wtedy drużyna PGE Skry wróciła do treningów i rozpoczęła przygotowania do kolejnego meczu z Treflem Gdańsk. Rano zespół spotkał się w siłowni, gdzie... przyszli także uczestnicy "Ferii z PGE Skrą". Mogli zobaczyć, jak ciężko bełchatowscy gracze pracują, by jak najlepiej prezentować się pod względem fizycznym. - Zawsze chętnie angażujemy się w takie akcje, bo chcemy aktywizować młodzież - mówił Grzegorz Łomacz, rozgrywający PGE Skry i mistrz świata z ubiegłego roku.
To jednak nie wszystko. Siatkarze trenowali również na boisku hali Energia. Uczestnicy mogli więc poznać ćwiczenia, które pomagają zawodnikom utrzymać formę oraz zobaczyli, jak wyglądają specjalistyczne zajęcia m.in. dla przyjmujących czy rozgrywających. Przy okazji młodzi kibice pomagali zawodnikom, m.in. w zbieraniu piłek. I tym razem żadnej nie zabrakło!
"Ferie z PGE Skrą" pozwoliły również na poznanie zawodników z trochę innej strony. Gracze spotkali się z uczestnikami w sali VIP, gdzie był czas na swobodne rozmowy. Artur Szalpuk został m.in. spytany o to, jak to jest zostać mistrzem świata. - Ciężko to opisać słowami. To spotyka człowieka raz czy dwa w życiu. Naprawdę, trzeba to przeżyć, żeby naprawdę to poczuć - mówił "Szalupa", który pozował również do zdjęć z uczestnikami projektu.
Kolejny dzień "Ferii z PGE Skrą" nie mógł zakończyć się jednak bez aktywności fizycznej. Uczestnicy wzięli więc udział w specjalnym treningu z grupą dzieci ze "School of Volley" pod patronatem Fundacji Mariusza Wlazłego. Młodzież mogła ponownie doskonalić swoje umiejętności siatkarskie, ale też nikt nie zapomniał o odpowiednim nawodnieniu dzięki sponsorowi PGE Skry - firmie Jurajska
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.