PlusLiga | 2019-02-07 18:27:10 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. prasowa
- Najważniejsze dla nas jest to, że po nieudanym Pucharze Polski i słabszym okresie gry wróciliśmy wreszcie na odpowiedni poziom - przyznał po zwycięskim meczu z GKS-em Katowice libero ONICO Warszawa, Damian Wojtaszek.
- Takie zwycięstwa motywują do dalszej, ciężkiej pracy. Najważniejsze jest dla nas to, że po nieudanym Pucharze Polski i po słabszym okresie, w którym nie graliśmy swojej najlepszej siatkówki, zaczęliśmy wreszcie prezentować się lepiej i wróciliśmy na odpowiedni poziom. Pokazał to mecz z Radomiem, a teraz także mecz w Katowicach, na obcym terenie, skąd przywozimy trzy ważne punkty.
- Skąd słabszy drugi set? Wydaje mi się, że po prostu my nieco odpuściliśmy. Do naszej gry wkradło się kilka prostych błędów, trochę niepewności i to poskutkowało tym, że w końcówce partii GKS był lepszy. Ale na szczęście później było już tylko lepiej i zgarnęliśmy komplet punktów. I to w starciu z Katowicami, a pamiętajmy, że ostatnio grali oni naprawdę dobrą siatkówkę.
- Gdzieś z tyłu głowy mamy zakodowane to, że pierwsza i druga drużyna tabeli od razu awansują do półfinałów fazy play-off, więc będziemy do tego dążyć. Wiadomo, że to trudne zadanie, bo walczymy jednocześnie i z Jastrzębskim Węglem, i kilkoma innymi drużynami, ale nie składamy broni.
- Nagroda MVP, którą dostałem ostatnio po meczu z Radomiem, to miła sprawa, ale szczerze mówiąc nie biorę tego specjalnie do siebie. Po trzynastu sezonach gry w PlusLidze najważniejsze dla mnie jest to, że drużyna gra dobrą siatkówkę i wygrywamy za trzy punkty.
- Czego spodziewamy się po Będzinie? Wszystkiego. To nieobliczalna drużyna, która pokazała w pierwszym secie z Asseco Resovią, że może wygrać z każdym. Ale jeśli my utrzymamy swój poziom, na który weszliśmy w ostatnich dniach, to będziemy faworytem tego spotkania.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.