PlusLiga | 2019-02-07 20:53:30 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: zaksa.pl
– Jako zawodnik zawsze wymagam od siebie dużo, wierzę więc że będę mógł pomóc mojej nowej drużynie i razem będziemy wygrywać. Sporo słyszałem o rozgrywkach PlusLigi, atmosferze panującej podczas spotkań – o swoich oczekiwaniach, doświadczeniach w grze na rozegraniu i w ataku opowiada nowy zawodnik ZAKSY Kędzierzyn-Koźle – James Shaw.
Poprzedni sezon spędziłeś w jednej z czołowych lig, włoskiej Serie A, jak wspominasz ten czas?
James Shaw: - Sezon, który spędziłem w Perugii, był bardzo udany. Przede wszystkim jako drużyna mogliśmy mówić o wielu sportowych sukcesach. Czas spędzony we Włoszech bardzo mi się podobał, dużo zyskałem nie tylko pod względem sportowym, nawiązałem również sporo wartościowych relacji. Jednak również od tego czasu zyskałem sporo jako zawodnik i człowiek.
Twoja decyzja o powrocie do Stanów Zjednoczonych została przyjęta z zaskoczeniem. Czym było to podyktowane? W ostatnich miesiącach mimo że nie byłeś związany profesjonalnym kontraktem nie zrezygnowałeś z intensywnych treningów?
- Zdecydowałem wrócić do kraju i ukończyć studia na Uniwersytecie w Stanford zdobycie wykształcenia było dla mnie bardzo ważne, wcześniej ze względu na wyjazd z reprezentacją Stanów Zjednoczonych na Igrzyska Olimpijskie w Rio w 2016 roku musiałem przerwać studia. Swoje wykształcenie zdobyłem na początku grudnia 2018 roku. Podczas treningów na Uniwersytecie miałem okazję wspierać młodszych kolegów, jako pewnego rodzaju asystent trenera. Następnie wróciłem do południowej Kalifornii, gdzie pracowałem aż do nowego roku. Ciężko trenując czekałem na taką szansę jaką otrzymałem od ZAKSY.
We Włoszech występowałeś jako rozgrywający, teraz zobaczymy cię w ataku. Na ile to dla ciebie nowa rola i wyzwanie?
- Wracając do gry postanowiłem zmienić rozegranie na atak ponieważ tak naprawdę na początku mojej zawodowej kariery, na etapie rozgrywek młodzieżowych równie często występowałem na rozegraniu, jak i ataku. Nie jest to więc dla mnie nowa rola. Wiedziałem też, że czerpiąc z tego doświadczenia mogę być dobrym atakującym. Już w poprzednim sezonie, kiedy grałem w Perugii miałem kilka pomysłów na to, aby coś zmienić. Czasami podczas treningów wykonywałem kilka dodatkowych powtórzeń, żeby dla zabawy móc sobie poatakować.
*więcej na: zaksa.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.