PlusLiga | 2019-02-01 22:07:36 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl / inf. własna
Gra rzeszowian w tym sezonie to istna sinusoida, jednak większość wartości jest ujemna. Na kilkanaście rozegranych spotkań zdołali wygrać cztery. Z całą pewnością nie takie oczekiwania mają zawodnicy, sztab, a przede wszystkim kibice. Nic zatem dziwnego, że w dzisiejszym zaległym meczu z 14 kolejki nie mieli za wiele do powiedzenia. Dla zawiercian był to drugi mecz w ciągu trzech dni, a mimo to siatkarzom Marka Lebedwa nie zabrakło świeżości w grze. Po Aluronie Virtu Warcie nie było widać większego zmęczenia grą. Za to gospodarze wyglądali na bardzo zmęczonych, jak niemal w każdym pojedynku w tym sezonie. Co ciekawe, gdyby ktoś bazował na pomeczowych statystykach, bez informacji o zwycięzcy, mógłby wytypować rzeszowian jako drużynę wygraną. Za gospodarzami przemawiała skuteczność w przyjęciu, ataku, a także liczba punktowych bloków. Jednak było to zdecydowanie za mało, aby odnieść wygraną. MVP wybrano Michała Masnego.
Asseco Resovia Rzeszów - Aluron Virtu Warta Zawiercie 0:3 (21:25, 23:25, 22:25)
Składy drużyn:
Asseco Resovia Rzeszów: Kozub, Schulz, Rossard, Mika, Możdżonek, Smith, Masłowski (l) oraz Szerszeń, Shoji, Lemański, Jarosz, Buszek, Dryja, Perry (l)
Aluron Virtu Warta Zawiercie: Waliński, Rejno, Malinowski, Gawryszewski, Semeniuk, Masny, Koga (l) oraz Dosanjh, Swodczyk, Żuk, Ferreira, Kania, Bociek, Andrzejewski (l)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.