PlusLiga | 2018-05-02 15:37:49 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
Co do powiedzenia po meczu o szóste miejsce miał Andrzej Kowal?
PLUSLIGA:To szóste miejsce jakie zajęliście to najgorszy wynik zespołu z Rzeszowa od 12 lat w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jaki był ten sezon?
ANDRZEJ KOWAL (trener Asseco Resovii Rzeszów): To był trudny sezon, ta pierwsza część z trenerem Serniottim, druga ze mną. Sporo było kontuzji, zmian i na pewno był to najcięższy dla nas sezon. Będziemy mieli czas, żeby dobrze go przeanalizować. Na razie będziemy odpoczywać, ale w niedługim czasie zaczynamy myśleć o kolejnym sezonie.
Chyba najbardziej żal tych przegranych play-off z Indykpolem AZS Olsztyn. Walczyliście do samego końca sezonu zasadniczego o miejsce w szóstce, ale nagle otworzyła się realna droga na miejsce w czwórce…
- Właśnie ten sezon można oceniać przez pryzmat rundy zasadniczej i tych play-off. Tak naprawdę wytworzyła się ogromna szansa grania nawet w czwórce, tym bardziej po pierwszym zwycięstwie w Olsztynie. Ta porażka z Olsztynem w ćwierćfinale, to jest dla nas największe rozczarowanie, bo było bardzo blisko. Przegraliśmy bardzo ważne końcówki setów. To tak bardziej zaważyło na ocenie sezonu, bo gra w tej najlepszej czwórce, to byłby dla nas bardzo dobry wynik.
Od trzech sezonów Asseco Resovia zajmuje coraz niższe miejsce. Czy kibice w Rzeszowie mogą mieć powody do niepokoju, że to wszystko idzie w złą stronę? Po tych latach tłustych zaczynają się chude…
- Nie. Oczywiście kibice mogą być rozczarowani wynikiem sportowym, natomiast jeśli patrzymy przez pryzmat zespołu, tych kontuzji, zmian w trakcie sezonu, to też nie wszystko pozytywnie wpływa na wynik. Teraz oczywiście można gdybać, ale ten pełny skład w pewnym momencie złapał fajny rytm i grał na bardzo wysokim poziomie. Kontuzje Bartka Lemańskiego i Marcina Możdzonka bardzo dużo zmieniły.
* więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.