PlusLiga | 2018-04-09 10:50:24 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: Aluron Virtu Warta Zawiercie
- Dafi Społem nie ma nic do stracenia. Pokazał to mecz z PGE Skrą Bełchatów. My jeszcze gramy o wyższą pozycję w lidze i do tego chcemy zapewnić byt w PlusLidze, nie patrząc na inne zespoły – mówi przed poniedziałkowym meczem przyjmujący Jurajskich Rycerzy, Michał Żuk.
W ubiegłym tygodniu mogliśmy sobie zagwarantować utrzymanie w PlusLidze, jednak to KPS Stocznia Szczecin wywiózł z Zawiercia komplet punktów. Pojawiła się złość po tym spotkaniu?
- Akurat to spotkanie zagraliśmy bardzo słabo. Złość może być tylko i wyłącznie na siebie. Do tego szczecinianie zagrali bardzo dobre spotkanie, dodatkowo wczoraj pokonali we własnej hali Jastrzębski Węgiel, więc nie był to przypadek.
Wiedzieli kiedy zacząć wygrywać.
- Może nie tak, ale mimo serii porażek z rzędu kiedyś to zwycięstwo musiało przyjść. Szkoda, że kolejny raz to na nas drużyna zdobywa punkty.
Pół sezonu spędziłeś w Kielcach. Jest to dla Ciebie dodatkowy smaczek w rywalizacji?
- Nie, całkowicie nie. Z tym klubem nic mnie nie łączy. Byłem tam pół sezonu, poszedłem tam z myślą o granie, ale niestety trener miał inną koncepcję, co do składu. Zależało mi na tym, aby grać a nie spędzać czas na trybunach bądź ławce rezerwowych. Kiedy tylko nadarzyła się okazja do zmiany klubu, zdecydowałem się na ten ruch. Nie zastanawiałem się długo tym bardziej, że z klubem z Kielc łączył mnie jedynie kontrakt.
Kiedy byłeś w Kielcach ówczesny Fart występował w PlusLidze. Teraz Dafi Społem Kielce, jako pierwszy klub sportowo spada z najwyższej klasy rozgrywkowej. Poniedziałkowe spotkanie będzie ostatnim meczem dla nich przed kielecką publicznością. To będzie inny mecz niż zwykle dla zawodników z Kielc.
- Obawiam się tego meczu oraz obawiam się kolejnego spotkania z BBTS Bielsko-Biała. Dafi Społem nie ma nic do stracenia. Pokazał to mecz z PGE Skrą Bełchatów. My jeszcze gramy o wyższą pozycję w lidze i do tego chcemy zapewnić byt w PlusLidze, nie patrząc na inne zespoły. Zawodnicy z Kielc mogą podejść do tego spotkania na całkowitym luzie i chcieć się pokazać. Dobra gra pojedynczych zawodników Dafi Społem może zaprocentować kontraktem w innej plusligowej drużynie.
W tym sezonie graliśmy z nimi dwa razy, raz w lidze, a raz w sparingu. Porównując te dwa spotkania Dafi Społem wyglądał całkowicie inaczej i ten trzeci mecz również będzie inny. Ze względu na kontuzję zawodników, ze względu na spadek, ze względu na ostatni mecz.
- Każdy mecz jest inny. Najbliższy przykład z brzegu to nasz ostatni mecz z KPS Stocznią Szczecin. Mieli serię porażek, a wygrali. Taki jest urok siatkówki, że jest sportem nieprzewidywalnym. Do każdego meczu trzeba podejść najlepiej jak się da. Nie ma co myśleć, że z nimi dwa razy wygraliśmy. Jedziemy na ich teren, na ich salę. Zapowiada się ciekawe siatkarskie starcie.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.