PlusLiga | 2018-04-03 14:41:39 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
- W przypadku Sarmayeh Bank Teheran można mówić o pewnym ewenemencie. Tak utytułowany klub właśnie zakończył swoją krótką historię, choć do końca nie wiadomo dlaczego – komentuje decyzję irańskich władz Łukasz Żygadło. Jedna z osób związanych z federacją perską, jako powód rozwiązania drużyny, wskazuje duże problemy finansowe sponsora klubu – Sarmayeh Bank.
PLUSLIGA.PL: Wrócił pan do Polski po zdobyciu trzeciego z rzędu mistrzostwa Iranu. Rozumiem, że teraz przyszedł czas na zasłużony odpoczynek?
ŁUKASZ ŻYGADŁO: Tak, to na pewno! Skończyłem sezon, wygraliśmy mistrzostwo po raz trzeci. Jednak w przypadku Sarmayeh Bank Teheran można mówić o pewnym ewenemencie, bowiem nasz klub zakończył swoją krótką historię. Nie wydaje mi się, żeby jakiś inny zespół na świecie, mający takie sukcesy, podjął decyzję o rozwiązaniu.
Zaważyły kwestie finansowe?
ŁUKASZ ŻYGADŁO: Do końca nawet nie wiem jakie, ale pewne jest, że klub kończy swoją karierę. Taka jest decyzja władz i po Nowym Roku, bo w Iranie jest teraz świętowany Nowy Rok, temat tej drużyny na pewno wróci na tapetę. Sprawy będą jeszcze „obgadywane” i zobaczymy, kto będzie reprezentował nasz klub w kolejnych rozgrywkach Klubowych Mistrzostw Świata i mistrzostw Azji.
W takiej sytuacji pewne jest, że pana gra w Sarmayeh Bank Teheran się kończy. Czy w związku z takim obrotem spraw będzie pan szukał innego irańskiego klubu?
ŁUKASZ ŻYGADŁO: Nie koniecznie irańskiego – jestem teraz na etapie rozpatrywania ofert. Nie ukrywam jednak, że jestem dalej głodny ciekawych projektów i gry w dobrych klubach. Wróciłem na parkiet po ciężkiej kontuzji jaką miałem w 2013 roku i zdobyłem cztery mistrzostwa kraju – jedno we Włoszech i trzy w Iranie. Dlatego jeżeli będzie taka możliwość chciałbym kontynuować walkę o najwyższe cele.
*więcej na plusliga.pl
**rozmawiała Anna Daniluk, plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.