PlusLiga | 2018-03-18 12:08:08 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. prasowa
– Czujemy pewien niedosyt, ponieważ mimo tego, że w pierwszych dwóch setach nie zaprezentowaliśmy naszej właściwej gry, to zmiany, które trener przeprowadził po drugim secie, wniosły dużo dobrego. Wróciliśmy do założeń i stylu, który prezentujemy przez większość sezonu, jednak to nie wystarczyło do zdobycia punktów w Jastrzębiu-Zdroju – powiedział po meczu kapitan ONICO Warszawa, Andrzej Wrona.
– Szkoda końcówki czwartego seta – mieliśmy piłkę z kontrataku, jednak nie udała się wystawa Bartka Kwolka do Nikoli Gjorgiewa. Udało nam się jednak przejście, ale za chwilę zdarzył nam się błąd w przyjęciu. Szkoda, ponieważ mieliśmy szansę urwać punkt lub dwa w meczu z bardzo dobrym przeciwnikiem, jakim jest Jastrzębski Węgiel. Mecz pokazał jednak, że nie grając na najwyższym poziomie, ale walcząc do samego końca, jesteśmy w stanie konkurować z drużyną grającą w Lidze Mistrzów, która nadal ma szansę na awans do kolejnej rundy – powiedział środkowy ONICO.
– Cieszy, że każdy, kto wchodził na boisko, grał na równym poziomie. Zmiennicy wnosili dużo dobrego, świetnie spisał się Kuba Kowalczyk, który pojawił się na boisku w trzecim secie. Bardzo dobre spotkanie rozegrał także Jędrzej Gruszczyński, który po raz kolejny znakomicie zastąpił kontuzjowanego Damiana Wojtaszka – podsumował Wrona.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.