PlusLiga | 2018-03-09 14:47:38 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
Asseco Resovia po dwóch wyjazdowych porażkach z rzędu pokonała Cuprum Lubin i umocniła swoją pozycję w walce o fazę play-off.
- Najważniejsze jest zwycięstwo – mówi Łukasz Perłowski, środkowy Asseco Resovii. - Mecz z Cuprum był bardzo fajny, kontrolowaliśmy go w każdym secie. W każdym elemencie graliśmy dobrze, czuliśmy się dobrze fizycznie, czytaliśmy grę przeciwnika i to był mecz pod naszą kontrolą. Cieszy to, że nie tracimy punktów, bo ostatnio nie poszło nam w Olsztynie i Gdańsku. Walczymy cały czas, żeby zostać w szóstce – mówi Perłowski, który po raz pierwszy w tym sezonie wyszedł w podstawowym składzie. – Niestety kontuzje do końca sezonu wykluczyły z gry Marcina Możdżonka i Bartłomieja Lemańskiego. Zostało nas trzech na tej pozycji, w tym dwóch na Puchar CEV, ale nie co się załamywać. Wszyscy trenujemy przez cały sezon i to nie jest tak, że na nowo musimy nauczyć się grać. Wchodzimy i robimy swoje – stwierdza 34-letni środkowy, dla którego jest to już piętnasty sezon w barwach klubu Asseco Resovii.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.