PlusLiga | 2018-03-07 23:42:11 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl / inf. własna
Jednym z najciekawszych spotkań 24 kolejki PlusLigi był mecz przyjaźni rozgrywany w gdańsko-sopockiej Ergo Arenie. Tamtejszy Trefl podejmował Indykpol AZS Olsztyn. Obie ekipy zmierzyły się ze sobą w Uranii, a wówczas górą byli goście. Od tamtej pory wiele się zmieniło, gra olsztynian przestała wyglądać tak fantastycznie tak jak na początku sezonu, zaś gdańszczanie grają coraz lepiej. Nie tylko z tego powodu kibiców czekała gorąca atmosfera w hali – Trefl aktualnie znajduje się na czwartym miejscu w tabeli, tracąc trzy punkty do trzeciej lokaty. Z kolei olsztynianie wskoczyli na szóste miejsce, wyprzedzając Jastrzębski Węgiel. Zatem dla jednej i drugiej ekipy ten mecz był czymś więcej niż spotkaniem za trzy punkty. Ostatecznie ze zwycięstwa cieszyli się gospodarze, którzy swoim kibicom zafundowali horror. Cały dreszczowiec trwał pięć setów, choć po dwóch wygranych partiach przez olsztynian wydawało się, że to oni mają większe szanse na wygraną. Pojedynek trwał ponad 2,5 godziny. MVP meczu wybrano rozgrywającego, Michała Kozłowskiego. Był to dość ciekawy wybór, ponieważ Kozłowski pojawił się na boisku w pierwszym secie jako zmiennik.
Trefl Gdańsk - Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (17:25, 21:25, 25:22, 25:17, 16:14)
Składy drużyn:
Trefl Gdańsk: Nowakowski, Grzyb, Sanders, Schulz, Mika, Szalpuk, Olenderek (l) oraz Ferens, Jakubiszak, McDonnell, Kozłowski, Majcherski (l), Niemiec, Gunter
Indykpol AZS Olsztyn: Hadrava, Zniszczoł, Andringa, Kochanowski, Woicki, Rousseaux, Żurek (l) oraz Pliński, Kańczok, Makowski, Scheerhoorn, Buchowski, Zabłocki (l)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.