PlusLiga | 2018-03-03 11:39:00 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: Łuczniczka Bydgoszcz
Po meczu z mistrzem, przed siatkarzami Łuczniczki Bydgoszcz pojedynek z wicemistrzem Polski. W sobotę bydgoszczanie we własnej hali podejmą PGE Skrę Bełchatów.
W sobotę rywalem bydgoszczan będzie wicelider tabeli - PGE Skra Bełchatów. Wicemistrzowie Polski są bezsprzecznym faworytem, ale ze wszystkich sił bydgoszczanie będą chcieli sprawić kibicom niespodziankę i podtrzymać dobrą passę w Łuczniczce.
- Będziemy walczyć w naszej hali o zwycięstwo, bo mamy tam naszą małą serię. Mam nadzieję, że nam się uda albo przynajmniej wywalczymy cenne punkty - powiedział rozgrywający, Krzysztof Bieńkowski.
Z kolei Paweł Gryc dodał: - Powinniśmy zaryzykować w polu serwisowym, a każdy zawodnik powinien zagrać na najwyższym poziomie. Z takim przeciwnikiem, jak Skra Bełchatów każde odpuszczenie skutkuje stratą 3 czy 4 punktów, a w tym momencie jest już po meczu.
W Kędzierzynie-Koźlu zawodnikom Łuczniczki udało się wygrać tylko jednego seta, w pozostałych oddając inicjatywę przeciwnikom.
- Na pewno dużo pracujemy w tym tygodniu nad pierwszym tempem, które zawiodło w Kędzierzynie. Rywale zdominowali nas na środku siatki, a wiadomo kto gra na środku w Bełchatowie. Będziemy próbować, zaryzykujemy, może będziemy Lisinacowi skakać w sześciu. Takie mecze to ma być dla nas święto, jako sportowców i dla kibiców. Chcemy, żeby to wyglądało jak święto. Takie mecze dla trenera są najprostszą sprawą jeśli chodzi o motywację. Często jest tak, że zawodnik znajduje pokłady swojej energii, umiejętności, której jeszcze nie poznał i jest w stanie go utrzymać przez cały mecz - powiedział trener Jakub Bednaruk.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.