Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2018-02-21 10:53:31 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl

Thibault Rossard: Klub stara się zbudować bardzo ciekawą drużynę

Fot.: Anna Jabłczyk

Thibault Rossard jest bardzo ważnym zawodnikiem dla rzeszowskiej Asseco Resovii. Zaledwie kilka dni temu siatkarz przedłużył kontrakt z drużyną z Podkarpacia, a już w kolejnym meczu pokazał, ile znaczy dla zespołu Andrzeja Kowala.

PLUSLIGA: Wygrana 3-0 z Jastrzębskim Węglem i nagroda MVP – lepszego scenariusza w niedzielne popołudnie nie mógł pan sobie wymarzyć…

THIBAULT ROSSARD (francuski przyjmujący Asseco Resovii):
Miałem w pamięci nasze starcia z Jastrzębiem w poprzednim sezonie, kiedy nie wygraliśmy z nimi żadnego spotkania. Zwłaszcza porażki w walce o brąz były dla nas bardzo bolesne i ciężko było się z nimi pogodzić. W tym sezonie chciałem osobiście wziąć rewanż na Jastrzębiu. Udało nam się ich pokonać najpierw w pierwszej rundzie na wyjeździe, a teraz u siebie jeszcze poprawiliśmy wynik. To był bardzo ważny mecz w kontekście sytuacji w tabeli. Mieliśmy świadomość, że jeśli Jastrzębie pokonałoby nas za trzy punkty, to zrównałoby się z nami punktami, więc tym bardziej zależało nam na zwycięstwie i odskoczeniu od nich.

Z Jastrzębiem zagraliście jeden z najlepszych meczów w tym sezonie, szczególnie w zagrywce.

- Na pewno bardzo dobrze zagrywaliśmy. Dzięki dobremu serwisowi znacznie utrudniliśmy im grę i oni nie mogli liczyć na taką organizację swojego ataku, do jakiej są przyzwyczajeni. Salvador Oliva nie dostawał już jak zwykle mnóstwo fajnych i szybkich piłek. Widać było, że rozgrywającemu Lucasowi Kampie trudno było rozgrywać dobre piłki do skrzydłowych. Zagrywka była z naszej perspektywy kluczem do sukcesu, ale czy to był nasz najlepszy mecz w sezonie, to trudno to ocenić. Na pewno od pewnego czasu gramy już na wyższym poziomie. To zaczęło się gdzieś od zwycięskiego meczu w Kędzierzynie-Koźlu. Złapaliśmy wtedy dobry rytm gry i od tamtej pory gramy w miarę dobrze. Oczywiście po drodze nie uniknęliśmy też porażek, chociażby z PGE Skrą u siebie, gdzie mieliśmy duże szanse n zwycięstwo, ale sami zawaliliśmy sprawę w kluczowych momentach meczu. Mam wrażenie, że gramy teraz stabilniej i zyskaliśmy pewną regularność w grze. To jest bardzo ważne, bo jeżeli jesteśmy w stanie utrzymać w miarę dobry poziom gry, to łatwiej jest o zwycięstwo.

Był pan szczególnie zmotywowany przed meczem Jastrzębiem w związku z nowym kontraktem na przyszły sezon?

- Nie powiedziałbym, że to była szczególna motywacja tylko raczej presja. Wiedziałem, że po tym jak kub ogłosił informację o przedłużeniu kontraktu ze mną oczy kibiców będą na mnie zwrócone. Okazało się jednak, że to była pozytywna presja, która dobrze na mnie zadziałała. To pomogło mi dać z siebie maksimum. Zawsze staram się grać jak najlepiej, ale nie w każdym meczu moja gra jest tak skuteczna, jak była przeciwko Jastrzębiu. Cieszę się, że tak to się ułożyło. Czułem dodatkowe wsparcie ze strony kibiców i to mnie poniosło do jeszcze lepszej gry.

* więcej na plusliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane