Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2018-02-20 12:28:57 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl / inf. własna

Aleksander Śliwka: „Tibo” zagrywa mocniej niż maszyna

Fot.: Anna Jabłczyk

W niedzielne popołudnie Asseco Resovia Rzeszów podejmowała Jastrzębski Węgiel. Postawa gości rozczarowała kibiców, którzy musieli uznać wyższość rzeszowian. Jedną z kluczowych postaci w ekipie z Podkarpacia był francuski przyjmujący, Thibault Rossard.

PLUSLIGA: Pierwsze dwa sety niedzielnego meczu to rywale dobrze zaczynali, ale już od połowy to wy kontrolowaliście grę i ekipa Jastrzębskiego Węgla nie miała już nic do powiedzenia...

ALEKSANDER ŚLIWKA (przyjmujący Asseco Resovii):
Byliśmy trochę z tyłu, ale ta konsekwencja, która była w naszej grze była zauważalna, a także koncentracja do końca. Graliśmy bez większych przestojów i to nam pozwoliło odrabiać straty, a później budować przewagę. Początek trochę przespaliśmy, ale potem wróciliśmy do naszej gry i dołożyliśmy kilka fenomenalnych akcji. Trzeba też wspomnieć o „Tibo”, który zrobił dziś różnicę na zagrywce.

Mieć takiego zawodnika jak Francuz w składzie, to skarb tym bardziej, że nie trzeba przyjmować tych jego bombowych zagrywek. Jak to wygląda na treningach, faktycznie ten jego serwis jest aż tak trudny?

- Na treningach jak mu siedzi serwis, to mogę powiedzieć, że nawet maszyna tak mocno nie zagrywa, jak Tibo momentami. Jest to bardzo trudna zagrywka do przyjęcia i faktycznie dobrze go mieć po swojej stronie, bo jastrzębianie mieli bardzo duże problemy z utrzymaniem piłki w grze.

To już kolejny mecz, w którym pokazujecie dużą cierpliwość i pewność siebie nawet gdy rywal odskakuje na kilka punktów przewagi…

- Bardzo ważne jest to, że zachowujemy spokój w trudnych momentach. Wiedzieliśmy, że Jastrzębie po 10 minutowej przerwie przyciśnie nas zagrywką i faktycznie tak było. Oliva i Kampa świetnie zagrywali i troszkę nam sprawili problemów w III secie, ale wyszliśmy z tego obronną ręką i staraliśmy się te najmocniejsze zagrywki podbijać; niekoniecznie dogrywać je do siatki, a bronić i grać na wysokiej piłce. To pozwoliło zrobić nam przejścia w tych trudnych ustawieniach i potem już konsekwentnie dokończyć mecz.

* więcej na plusliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane