PlusLiga | 2018-02-09 21:08:43 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
Po kilkudniowej przerwie do gry wróciły zespoły z PlusLigi. Pierwszym meczem w ramach weekendowych zmagań w 20 kolejce ligi był pojedynek między PGE Skrą Bełchatów a Indykpolem AZS Olsztyn. Od dłuższego czasu olsztynianie mają „dołek”, a ich gra nie wygląda tak dobrze, jak miało to miejsce na początku sezonu. Wydawało się, że ekipa z Warmii i Mazur nie podoła wyzwaniu w Energii i po trzech setach z wygranego pojedynku cieszyć się będą bełchatowianie. Ci, którzy skreślali Indykpol AZS, z pewnością przecierali oczy. Pierwsze dwa sety skończyły się wygraną gości, zaś w trzeciej partii mieli piłkę meczową. Swojej szansy nie wykorzystali i z Bełchatowa wrócili z 1 punktem. To zdobyte jedno „oczko” przybliżyło olsztynian do szóstego miejsca. Aktualnie tracą oni dwa punkty do Jastrzębskiego Węgla. Z kolei bełchatowianie tracą tylko jeden punkt do drugiego zespołu, czyli ONICO Warszawy. Najlepiej punktującym meczu okazał się środkowy, Srećko Lisinac (24). I to właśnie Serb odebrał statuetkę MVP. Wśród zawodników Roberto Santilliego najlepiej zaprezentował się Jan Hadrava (20).
PGE Skra Bełchatów – Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (18:25, 23:25, 25:22, 25:14, 18:16)
Składy drużyn:
PGE Skra Bełchatów: Lisinac, Wlazły, Janusz, Kłos, Bednorz, Ebadipour, Piechocki (l) oraz Nedeljković, Penchev, Czarnowski, Nowak, Katić, Romać, Milczarek (l)
Indykpol AZS Olsztyn: Hadrava, Pliński, Andringa, Kochanowski, Woicki, Rousseaux, Żurek (l) oraz Kańczok, Zniszczoł, Makowski, Scheerhoorn, Buchowski, Leliwa, Zabłocki (l)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.