PlusLiga | 2018-02-10 15:28:18 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: Łuczniczka Bydgoszcz
Przed siatkarzami Łuczniczki Bydgoszcz niezwykle ważny mecz w Kielcach. W sobotę zmierzy się z miejscowym Dafi Społem, początek pojedynku o godzinie 17:00.
Ostatni mecz w hali Łuczniczka przeszedł do historii PlusLigi. Po niemal trzech godzinach walki bydgoszczanie pokonali Espadon Szczecin, odnosząc cenne zwycięstwo. Przy okazji zostały pobite dwa rekordy - w sumie drużyny zdobyły 254 punkty (dotychczasowy rekord to 249) oraz zagrały w najdłuższym secie w historii. Czwarty set zakończył się wyniki 42:40. Do triumfu gospdoarzy poprowadził Bartek Filipiak, zdobywając 35 "oczek". Warto odnotować też powrót po kontuzji do podstawowego składu Mateusza Sacharewicza, który okazał się czujny na środku siatki.
Kielczanie znajduje się na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli. Z dorobkiem 10 punktów i trzema zwycięstwami na koncie. Dafi Społem Kielce w miniony weekend mierzyło się na wyjeździe z Cerradem Czarnymi Radom. W trzech setach lepsi okazali się radomianie, wygrywając do 18, 20 i 26. Słabość Dafi na tle rywali zaznaczyła się w przyjęciu oraz ataku. Najwięcej punktów dla kielczan zdobył Jakub Wachnik - 13 "oczek".
Dla obu zespołów jest to mecz o przysłowiowe sześć punktów. Łuczniczka jedzie do Kielc z ogromną wolą walki i motywacją, aby odnieść kolejne zwycięstwo.
- Teraz musimy zapomnieć o meczu ze Szczecinem, chociaż na pewno on nas podbuduje. Wyszliśmy z naprawdę ciężkiej sytuacji i pokazaliśmy, że jesteśmy mocnym zespołem. Z takimi nastrojami i nastawieniem jedziemy do Kielc - powiedział Filipiak.
W październikowym meczu w hali Łuczniczka pewnie pokonaliśmy Dafi Społem Kielce 3:0 i mamy ogromne apetyty na powtórzenie tego wyniku.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.