PlusLiga | 2018-02-03 16:30:23 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl / inf. własna
Sobotnie zmagania w ramach 19 kolejki PlusLigi rozpoczął mecz ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z Indykpolem AZS Olsztyn. Dla szkoleniowca obecnych Mistrzów Polski była to podróż sentymentalna. Wszak Andrei Gardini spędził w Olsztynie kilka sezonów. Na boisku nie było miejsca na sentymenty, bo obie drużyny walczyły o ligowe punkty. Kibice zgromadzeni w olsztyńskiej Urani spodziewali się wyrównanego spotkania. Kędzierzynianie od jakiegoś czasu mają problemy z formą, niespodziewanie przegrali w półfinale Pucharu Polski z Treflem Gdańsk i potem podobną przykrą niespodziankę sprezentowali swoim fanom podczas meczu wyjazdowego w ramach Ligi Mistrzów. Dlatego olsztyńscy kibice mogli spodziewać się, że ich ulubieńcy zagrają jak równy z równym. Słabsza dyspozycja ZAKSA nie spowodowała jednak, że to gospodarze mogli cieszyć się ze zwycięstwa. Ekipa Roberto Santilliego została rozbita w trzecim secie, a kolejne trzy „oczka” powędrowały na konto mistrza Polski i lidera tabeli. Statuetka MVP powędrowała do rąk Mateusza Bieńka.
Indykpol AZS Olsztyn – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (17:25, 22:25, 15:25)
Składy drużyn:
Indykpol AZS Olsztyn: Hadrava, Pliński, Andringa, Kochanowski, Woicki, Rousseaux, Żurek (l) oraz Kańczok, Makowski, Buchowski, Zniszczoł, Scheerhoorn, Zabłocki (l)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Szymura, Toniutti, Wiśniewski, Bieniek, Torres, Deroo, Zatorski (l) oraz Jungiewicz, Rejno, Falaschi, Buszek, Semeniuk
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.