PlusLiga | 2018-02-02 19:49:43 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. własna / plusliga.pl
Po zwycięstwie w Pucharze Polski „gdańskie lwy” czekało kolejne wyzwanie. Tym razem udali się do Katowic, gdzie czekali na nich gospodarze. Dotychczasowo w trzech bezpośrednich pojedynkach z wygranej cieszyła się drużyna ze Śląska. Kibice Trefla Gdańska mieli jednak nadzieję, że ich ulubieńcy w końcu przełamią złą passę i po raz pierwszy pokonają ekipę, która zdaje się im nie „leżeć”. Zwłaszcza, że wydaje się, że ekipa Andrei Anastasiego w końcu odnalazła formę i stabilizację w grze. Od pierwszej do ostatniej akcji obie drużyny walczyły ze sobą na naprawdę wysokim poziomie. Jednak tym razem więcej szczęścia przypadło gdańszczanom. To zwycięstwo wydaje się bardzo istotne dla gości, którzy pierwszy raz w historii wygrali z Katowicami. Na słowa pochwały zasługuje cała trójmiejska drużyna, która zagrała naprawdę dobry mecz. Ostatecznie statuetka dla najwartościowszego siatkarza pojedynku trafiła do Damiana Schulza. Atakujący Trefla po raz kolejny zaprezentował się z bardzo dobrej strony, zdobywając w meczu 19 punktów. Co ciekawe, widać stabilizację gdańszczan na zagrywce. „Gdańskie lwy” zdobyły w tym elemencie 8 punktów.
GKS Katowice – Trefl Gdańsk 0:3 (29:31, 19:25, 21:25)
Składy drużyn:
GKS Katowice: Krulicki, Komenda, Butryn, Kapelus, Pietraszko, Quiroga, Stańczak (l) oraz Witczak, Fijałek, Stelmach, Mariański (l), Sobański, Kalembka, Kohut
Trefl Gdańsk: Nowakowski, Sanders, Schulz, McDonnell, Szalpuk, Mika, Majcherski (l) oraz Jakubiszak, Grzyb, Ferens, Niemiec, Kozłowski, Gunter, Olenderek (l)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.