PlusLiga | 2018-01-22 10:25:54 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
GKS Katowice przegrał z ONICO Warszawą 1:3 w meczu 18. kolejki PlusLigi. Katowiczanie aktualnie zajmują dwunaste miejsce w tabeli, choć do połowy pierwszej części fazy zasadniczej byli na trzecim. - W ostatnim czasie wiedzie się nam słabo. Mogę obiecać, że będziemy cały czas ciężko pracowali i oddawali kawał serducha. Jestem optymistą i wierzę, że ta ciężka praca przyniesie w końcu rezultat i będzie dobrze - powiedział Marcin Komenda, rozgrywający drużyny GKS-u.
PLUSLIGA.PL: Bardzo dobrze rozpoczęliście sobotni mecz przeciwko ONICO Warszawa i muszę przyznać, że nic początkowo nie wskazywało na to, że przegracie 1:3. Jednak po pierwszym wygranym secie coś zacięło się w waszej grze. Co stało się po tych kilku minutach przerwy?
MARCIN KOMENDA: Pierwszy set pokazał, że naprawdę mamy duży potencjał. Nasza gra może wyglądać naprawdę bardzo dobrze. Niestety kolejny raz wróciły dawne grzechy... W drugim secie coś się zacięło, tak jak pani powiedziała. Przestaliśmy grać swoją siatkówkę i przegraliśmy 1:3. Myślę, że to już czwarty, a może nawet piąty mecz w sezonie, który tak właśnie się potoczył. Trudno mi powiedzieć, co jest tego powodem. Cały czas walczymy i staramy się, a jednak coś nie wychodzi. W mojej ocenie popełniliśmy też zbyt dużo błędów i to zaważyło na wyniku. Ciężko było to nadrobić w innych elementach. Mimo wszystko uważam, że było widać po naszej stronie duże zaangażowanie i walkę. Ten mecz mógł się podobać.
Kibice tęsknią za GKS-em Katowice z początku sezonu, kiedy to zajmowaliście trzecie miejsce w tabeli.
MARCIN KOMENDA: Nie tylko kibice za tym tęsknią, ale my sami zawodnicy i sztab szkoleniowy. Myślę, że wszyscy tęsknią za tym wygrywaniem, bo dużo lepiej funkcjonuje się jak te mecze się wygrywa. Niestety teraz mamy może nie serię, bo ją przerwaliśmy z Czarnymi Radom, ale złą passę. W ostatnim czasie wiedzie się nam słabo. Mogę obiecać, że będziemy cały czas ciężko pracowali i oddawali kawał serducha. Jestem optymistą i wierzę, że ta ciężka praca przyniesie w końcu rezultat i będzie dobrze.
W związku z finałowym turniejem Pucharu Polski, który w dniach 27-28 stycznia zostanie rozegrany we Wrocławiu macie prawie dwa tygodnie na spokojny trening. Dopiero 3 lutego zagracie u siebie z Treflem Gdańsk.
MARCIN KOMENDA: Dokładnie tak. Liczę, że właśnie w tym meczu uda się nam odbudować. Będziemy mieli też czas, nadrobić braki w swojej grze. Nic tylko ciężko trenować, zacisnąć zęby i nie myśleć bardzo o tych porażkach, których doznaliśmy. Trzeba skupić się tylko na tym, co przed nami.
*więcej na plusliga.pl
**rozmawiała Katarzyna Porębska, plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.