PlusLiga | 2018-01-15 13:31:31 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
BBTS Bielsko-Biała poniósł szóstą porażkę z rzędu przegrywając w Rzeszowie 0-3. Poprzednie dwa mecze bielszczanie przegrali po tie-breakach. W konfrontacji z Asseco Resovią nie udało się już jednak wygrać choćby seta.
- Zabrakło nam troszeczkę dobrego przyjęcia – mówi Piotr Łukasik, przyjmujący BBTS Bielsko-Biała. - Rywale mieli prostą taktykę, żeby zagrywać we mnie i to im przyniosło określony skutek. Nie wyglądałem w tym elemencie w Rzeszowie najlepiej. Od tego zaczynały się wszystkie nasze problemy. Próbowaliśmy to nadrobić gdzieś w ataku, bloku czy zagrywce, ale nie wystarczyło to na Resovię – mówi przyjmujący ekipy z Bielska, która bardzo dobrze zaczęła III seta wygrywając 5:1. Później po w miarę dobrze po myśli bielszczan układało się do momentu gdy prowadzili 18:17. - Staraliśmy się za każdym razem grać najlepiej jak potrafimy, tak samo jak w tych dwóch pierwszych, gdzie powiedzmy do stanu 13:13 było wyrównana walka. Niestety, zdarzały się nam przestoje i rywal uciekał na kilka punktów, a my już nie byliśmy w stanie zrobić kolejnego zrywu i zawalczyć w końcówce. Gospodarze błyskawicznie potrafili nam odjechać na trzy punkty, a później odrabianie strat jest mozolne i to nam nie wychodziło – kończy Łukasik.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.