PlusLiga | 2018-01-15 11:18:58 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
Głośnym echem odbiło się ostatnio zwolnienie Marka Lebedewa z funkcji szkoleniowca Jastrzębskiego Węgla i zastąpienie go doskonale znanym z pracy w Polsce Ferdinando De Giorgim. Kontrakt został podpisany na dwa i pół sezonu. Włoch zadebiutuje w pomarańczowych barwach w spotkaniu przeciwko PGE Skrze Bełchatów, 21 stycznia. O kulisach zatrudnianie „Fefe” oraz o przyczynach zwolnienia Lebedewa mówi w rozmowie prezes JW.
PLUSLIGA.PL: Kiedy kilka miesięcy temu trwała w tej hali feta po zdobyciu brązowego medalu mistrzostw Polski, pewnie nawet przez myśl panu nie przeszło, że kolejny sezon może przynieść tyle problemów?
ADAM GOROL: Już wtedy moje najbliższe otoczeni mówiło, że ten kolejny sezon będzie zdecydowanie trudniejszy. Cierpliwie czekałem na start ligowych zmagań i był on bardzo dobry, ale później niestety, z meczu na mecz coraz bardziej było widać, że nie jest to zespół z poprzednich rozgrywek, że nie ma takiego kolektywu jak wcześniej i tutaj upatrywałem naszą największą słabość.
Ale chyba też nie mogło być takiego zespołu, bo został osłabiony, przede wszystkim brakiem mentalnego lidera, jakim był Scott Touzinski, a nowy lider się nie pojawił.
ADAM GOROL: Nie chciałbym sprowadzać sedna sprawy do jednego zawodnika. Zmiany w składzie były kosmetyczne. Na pewno Scott pełnił w drużynie ważną rolę, ale też wypadł z gry z przyczyn od nas niezależnych. Zastępstwo miał mieć godne, jednak wszyscy wiemy jak potoczyła się sytuacja z Kevinem Tillie, że był i nagle przestał być, co dla klubu było sporym zaskoczeniem. Niemniej położenie, w jakim znaleźliśmy się w końcówce rundy zasadniczej zmusiło nas do szukania jakichś rozwiązań. Nie potrafiliśmy zdiagnozować przyczyny, a może ją zdiagnozowaliśmy, ale nie potrafiliśmy, jako całość, poprawić sytuacji.
Skoro wspomniał pan casus Kevina Tillie, proszę powiedzieć co ostatecznie udało wam się osiągnąć?
ADAM GOROL: Jak już wspominałem w mediach, wystąpiliśmy do naszej federacji i tak naprawdę na tym się skończyło. Federacja odpisała, że naszym zadaniem jest, by skierować tę sprawę na szczebel europejski, a ponieważ tak naprawdę liczyło się dla nas to, co dziś i teraz, ostatecznie rozwiązaliśmy kontrakt z Francuzem w trybie porozumienia stron.
*więcej na plusliga.pl
**rozmawiała Ilona Kobus, plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.