PlusLiga | 2018-01-12 22:56:24 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl / Cuprum Lubin
Równolegle do meczu radomian z będzinianami rozpoczął się pojedynek między lubinianami i szczecinianami. Zarówno drużyna Cuprum, jak i Espadonu to plusligowe średniaki. Nie można jednak zapomnieć, że drużyna Michała Gogoli postawiła się już kilku drużynom w lidze. Warto zaznaczyć, że i Cuprum potrafiło zaprezentować się z przyzwoitej strony i „urwać” punkty drużynom znajdującym się w czołówce. Choć gra Espadonu mogła zachwycić niektórych, faworytem w tym spotkaniu byli lubinianie. To oni znajdowali się w ligowej tabeli wyżej niż ich piątkowy przeciwnik. Zresztą między Cuprum a Espadonem była dość niewielka różnica – ekipa Patricka Duflos przed pojedynkiem miała 8 wygranych i 8 przegranych, zaś szczecinianie – kolejno 7 i 9. Najlepiej punktującym meczu okazał się Łukasz Kaczmarek. Reprezentant Polski zanotował na swoim koncie po czterosetowym pojedynku 30 punktów. I to właśnie do niego trafiła statuetka MVP. Z kolei w ekipie Espadonu najbardziej błyszczał także atakujący, Bartłomiej Kluth (18).
Cuprum Lubin – Espadon Szczecin 3:1 (25:23, 25:18, 27:29, 25:17)
Składy drużyn:
Cuprum Lubin: Kaczmarek, Pupart, Taht, Gunia, Masny, Hain, Kryś (l) oraz Makoś (l), Gorzkiewicz, Patucha, Michalski, Terzić, Biegun, Smoliński
Espadon Szczecin: Kluth, Duff, Wika, Tervaportti, Gawryszewski, Menzel, Mihułka (l) oraz Kowalski, Malinowski, Jaskuła (l), Ruciak, Gałązka, Kacperkiewicz, Murek
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.