Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2018-01-13 21:16:23 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: Aluron Virtu Warta Zawiercie

Przedmeczowe cappuccino: PGE Skra nas nie zlekceważy

- gry i nastawienia jesteśmy zadowoleni. Oczywiście z rezultatu nie, gdyż moim zdaniem zasługiwaliśmy przynajmniej na jeden punkt. To jednak już przeszłość, a przed nami następne bardzo trudne starcie. Choćby w środowej rywalizacji w Pucharze Polski bełchatowianie potwierdzili swoją wartość. Musimy myśleć wyłącznie o spotkaniu z PGE Skrą. Mecz z ZAKSĄ jest korzystny dla naszej pewności siebie, ale nowy mecz to nowa przygoda – podkreśla Emanuele Zanini, trener Aluronu Virtu Warty Zawiercie, przed niedzielną (14.45) domową potyczką Jurajskich Rycerzy z wicemistrzami kraju.

- Sądzę, że – i to samo mówiłem zespołowi przed meczem – musimy rozróżnić występ i wynik. Przed sobą mieliśmy zdecydowanie najlepszą drużynę w Polsce, w tym sezonie ligowym niepokonaną, a także jedną z czołowych sił Europy. Pamiętamy, że miesiąc temu jak równy z równym walczyli w Klubowych Mistrzostwach Świata z Cucine Lube Civitanova, niewiarygodną ekipą. Każdy jest usatysfakcjonowany podejściem, samym występem i pewnymi ciekawymi rozwiązaniami technicznymi, które wykreowaliśmy. Stworzyliśmy sobie interesującą okazję, by zdobyć co najmniej punkt. Niestety się to nie udało. Nie jest nam łatwo utrzymać taką jakość – tempo gry i lotu piłki przeciwko drużynom tego typu jest na najwyższym poziomie. W tym kluczowym momencie zadecydowały szczegóły – podsumował włoski szkoleniowiec pierwsze starcie Żółto-Zielonych w 2018 roku i w rundzie rewanżowej.

Po mistrzach Polski, w niedzielę beniaminek gra we własnej hali z wicemistrzami kraju – PGE Skrą Bełchatów. Znowu będzie bardzo, bardzo trudno o niespodziankę, ale po takim meczu jak ten ostatni, kibice przy Blanowskiej jak zawsze mogą spodziewać się walki o każdą piłkę. - Z pewnością apetyty zarówno fanów, jak i nasze, będą rosły w miarę jedzenia. Ale nasz zespół nie jest już zaskoczeniem, na pewno nikt nas nie zlekceważy. Rywale przyjadą skoncentrowani i czeka nas niezwykle wymagające spotkanie. Pragnę podziękować kibicom za to, że kontynuują swój niesamowity wysiłek, w Kędzierzynie-Koźlu było ich ponad ćwierć tysiąca. Jestem przekonany, że oni również postarają się o najlepszy możliwy występ. Bardzo nas to cieszy i będziemy chcieli odwdzięczyć im się postawą na boisku.

Nie liczyć na wpadki innych

- W wyniku zbiegu okoliczności kończąc rundę, zakończyliśmy też rok. Wszystko jest powiązane. Rozgrywki są podzielone, a nasza praca wykonana w przeszłości ważna, ale najistotniejsza jest decydująca część sezonu, którą mamy przed sobą. Uważam, że liczy się to, by nie czekać na nieszczęścia innych. Znaczenie ma tylko to, czego my możemy dokonać – ile punktów możemy zgromadzić i ile meczów jesteśmy w stanie wygrać. Musimy kontynuować ciężką pracę, by utrzymać pozytywy w naszym systemie gry, a jednocześnie nadal budować coś jeszcze lepszego. To przełoży się na dalsze udane występy, a one na rezultaty i punkty – kończy trener Jurajskich Rycerzy.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane