PlusLiga | 2018-01-05 22:53:43 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. własna
W piątkowe popołudnie gdańszczanie podejmowali wicelidera tabeli, PGE Skrę Bełchatów. Po raz pierwszy w sezonie 2017/2018 klub sprzedał bilety na górne trybuny. Dotychczasowo gdańskie lwy wspierane były przez mniejszą publiczność. Jednak większa publiczność nie przyniosła szczęścia ekipie z Trójmiasta. Po raz czwarty w sezonie Trefl Gdańsk odniósł porażkę we własnej hali, wygrywając w starciu z ekipą Roberto Piazzy zaledwie jednego seta. Niewiele brakowało, aby gdańszczanie doprowadzili do remisu w całym spotkaniu. O zakończeniu meczu w czterech setach zadecydowały głównie błędy własne Trefla. Najlepiej punktującym pojedynku okazał się Mariusz Wlazły. Gdańszczanie nie znaleźli sposobu, aby zablokować czy nawet podbić ataki Mistrza Świata. Atakujący zanotował na swoim koncie 30 punktów i odebrał statuetkę MVP. W drużynie Trefla brylował także atakujący, Damian Schulz. „Bocian” wywalczył 21 punktów dla swojego zespołu.
Trefl Gdańsk – PGE Skra Bełchatów 1:3 (28:26, 25:27, 21:25, 24:26)
Składy drużyn:
Trefl Gdańsk: Nowakowski, Grzyb, Sanders, Schulz, Szalpuk, Mika, Olenderek (l) oraz Jakubiszak, Kozłowski, Gunter, Ferens, Niemiec, Majcherski (l)
PGE Skra Bełchatów: Lisinac, Wlazły, Kłos, Bednorz, Ebadipour, Łomacz, Piechocki (l) oraz Romać, Penchev, Milczarek (l), Janusz, Nedeljković, Czarnowski, Katić
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.