Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2018-01-03 11:41:00 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl

Aleksander Śliwka: pierwszy set był kluczowy

Fot.: Anna Jabłczyk

Asseco Resovia Rzeszów pokonała Espadon Szczecin 3:0 w meczu piętnastej kolejki PlusLigi. Rzeszowianie dopisali do swojego konta trzy cenne punkty, a także uzyskali awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. - Pierwszy set był kluczowy dla całego spotkania - powiedział Aleksander Śliwka, przyjmujący zespołu z Podkarpacia.

Bezapelacyjnym liderem Resovii Rzeszów w ostatnim ligowym spotkaniu był Aleksander Śliwka. Młody przyjmujący w meczu przeciwko Espadonowi Szczecin bardzo dobrze sobie radził w przyjęciu, a także ataku - w którym to zdobył 14 punktów, atakując z 48% skutecznością. Został wybrany także MVP meczu.

- Pierwszy set był kluczowy dla całego spotkania. W końcówce partii mieliśmy kilkupunktową przewagę, a nawet piłkę setową w górze, a chwilę później sami musieliśmy się bronić. Pierwszy set był naprawdę wyrównany, kibice mogli zobaczyć naprawdę bardzo dużo dobrej siatkówki - powiedział Śliwka.

I dodał - Patrząc na wynik 3:0 może się wydawać, że to był łatwy mecz, ale to nieprawda. Obie drużyny to spotkanie kosztowało wiele sił. To był ważny pojedynek, ponieważ wywalczyliśmy ważne trzy punkty i udało się nam awansować rzutem na taśmę do ćwierćfinału Pucharu Polski.

Od drugiej partii trener Andrzej Kowal postanowił w miejsce Thibault Rossarda do gry wprowadzić Dominika Depowskiego, który w poprzednim sezonie miał okazję reprezentować barwy właśnie szczecińskiej drużyny.

- Bardzo miło wracam do Szczecina. Spędziłem tutaj fajny okres. Miałem dużo okazji to gry, z czego bardzo się cieszę. W trakcie ostatniego meczu starałem się robić wszystko, co w mojej mocy, aby to moja drużyna wygrała. Takie było moje zadanie - podkreślił przyjmujący.

Kluczem do zwycięstwa zespołu z Podkarpacia okazała się mocna zagrywka oraz bardzo dobre przyjęcie.

- Wiedzieliśmy, że drużyna ze Szczecina będzie mocno zagrywać i będzie ryzykować. Byliśmy na to przygotowani. Dobrze przyjmowaliśmy i nasz zespół również nie wstrzymywał ręki w polu serwisowym. Te dwa elementy były kluczowe - zakończył Depowski.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane