PlusLiga | 2017-12-26 12:08:00 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: MKS Będzin
Zupa fasolowa zamiast grzybowej, chleb zamiast opłatka. Święta Bożego Narodzenia w ojczyźnie Zlatana Jordanowa, bułgarskiego przyjmującego MKS-u Będzin, obchodzi się nieco inaczej niż w Polsce. Co w magicznym okresie łączy, a co różni oba kraje?
7, 9 lub 11?
Zlatan Jordanow: Boże Narodzenie to wspaniały czas, w którym wszyscy zasiadamy do rodzinnego stołu, na którym zwykle znajduje się 7, 9 lub 11 świątecznych potraw (m.in. zupa fasolowa, liście kapusty nadziewane ryżem, gotowana pszenica z cukrem i orzechami włoskimi, papryka z ryżem, rożne rodzaje wypieków, suszone owoce). Boże Narodzenie świętujemy 25 grudnia, choć stół, łącznie ze wszystkimi potrawami, nakrywamy już dzień wcześniej.
Moneta - symbol szczęścia
- Na świątecznym stole, zgodnie z tradycją, znajduje się również okrągły bochenek chleba z pieczoną wewnątrz monetą (odpowiednik naszego opłatka - wyj. red.), którym dzielimy się przy składaniu życzeń. Moneta to symbol szczęścia, więc osobę, która znajdzie ją w swoim kawałku chleba spotka szczęście.
"Koledari" zaczynają po północy
"Koledari" to kolędnicy, zwykle młodzi mężczyźni, śpiewający kolędy w tradycyjnych strojach. Kolędowanie zaczyna się po północy i trwa do rana. Kiedy docierają do domów, śpiewają specjalną pieśń, życząc wszystkiego dobrego domownikom. Pieśni zwykle składają się z dwóch części, pierwsza połowa kolędujących śpiewa jedną część, a druga ją powtarza. Na koniec gospodarz domu częstuje "Koledari" świątecznymi potrawami, dziękując im za przybycie. Ich wizyta, podobnie jak moneta, stanowi symbol szczęścia.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.