PlusLiga | 2017-12-26 09:04:42 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
O duchowym przeżywaniu Świąt Bożego Narodzenia w prawosławnej Macedonii, byciu Mikołajem z powołania i zapraszaniu Boga na kolację opowiada Nikola Gjorgiew, atakujący ONICO Warszawy.
PLUSLIGA.PL: Kiedy czytałam o tradycjach świątecznych w Macedonii, odniosłam wrażenie, że jesteście bardzo religijnym narodem. Duchowe przeżywanie Bożego Narodzenia jest obecne w każdym domu czy tylko w tych ortodoksyjnych?
NIKOLA GJORGIEW: Dla nas Święta są bardzo ważnym czasem i jako wierzący ludzie obchodzimy je z czcią. Okres Bożego Narodzenia zawsze spędzamy z rodzinami i na ten czas zatrzymuje się wszystko. Uwierz mi, że w Macedonii wtedy nie funkcjonuje nic - ludzie nie pracują, tylko spędzają czas z bliskimi w radości z narodzenia Boga. Atmosfera wokół tego Święta i początku Nowego Roku jest naprawdę niezwykła.
Boże Narodzenie w Macedonii odbywa się w grudniu czy 6-ego stycznia?
- Božik, czyli nasze Boże Narodzenie obchodzimy 6 stycznia i to wówczas odbywa się tradycyjna, świąteczna kolacja. Zawsze obchodzę to święto z dużym szacunkiem, niestety w tym roku, gram wtedy mecz. Mam jednak nadzieję, że zakończę go zwycięstwem i będę mógł w dobrym nastroju uczcić Święta z żoną, podczas kolacji w naszym domu.
Jak przebiega typowa macedońska kolacja bożonarodzeniowa?
- Tradycją jest, że zanim do niej usiądziemy, wychodzimy na zewnątrz i zapraszamy na nią Jezusa tymi słowami: „Jezu, przyjdź proszę na kolację”. Powtarzamy to trzykrotnie. Później zamykamy drzwi i ogłaszamy, że Bóg weźmie udział w kolacji. Kolejnym ważnym zwyczajem jest to, że nasz posiłek musimy opuścić przed początkiem kolejnego dnia. Wstajemy od stołu i zostawiamy na nim wszystko – potrawy, talerze, zastawę - tak by Jezus i zmarli również mogli się posilić.
* rozmawiała Anna Daniluk (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.