PlusLiga | 2017-12-19 16:58:37 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. prasowa
- Była walka, zaangażowanie. Obie drużyny bardzo chciały wygrać – momentami było widać, że aż za bardzo. Czasem odbierało trochę chłodnej głowy, chyba zapominało się o swoich umiejętnościach i ta gra była bardzo szarpana. Jednak najważniejsze, że mimo kiepskiego stylu udało się wygrać. Takie zwycięstwa również są potrzebne i też mocno budują morale zespołu – podkreśla Maciej Zajder, środkowy Aluronu Virtu Warty Zawiercie, po sukcesie w Bielsku-Białej (3:2).
- Byliśmy przygotowani na to, że momentami może być trudno zdobyć punkt od razu w pierwszym uderzeniu czy w pierwszej akcji. W ekipie z Bielska jest kilku naprawdę wysokich graczy, więc chwilami niełatwo było się przedrzeć przez ten blok i gdzieś tam te piłki wyszarpywali. Ale podobnie gra wyglądała u nas – podbijaliśmy piłki i faktycznie po obu stronach trochę się tłukliśmy. Bardzo się cieszę, że to my wyszliśmy z tej potyczki obronną ręką – nie kryje satysfakcji zawodnik Żółto-Zielonych.
Zwycięstwo pod choinkę?
Po zdobyciu terenu „Górali”, Jurajscy Rycerze zakończą rok sobotnim domowym starciem (17.00) z Dafi Społem. - Oczywiście każdy z nas życzy sobie trzech punktów w meczu z Kielcami. Byłby to fantastyczny prezent pod choinkę dla nas, klubu i dla kibiców, którzy licznie pojawiają się na każdym wyjeździe, a wszystko wskazuje na to, że i na tym końcowym spotkaniu u siebie w tym roku tradycyjnie wypełnią halę do ostatniego miejsca i poniosą nas do zwycięstwa.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.