PlusLiga | 2017-12-14 12:22:05 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. prasowa
Kilka dni wolnego ni oznaczało, że siatkarze Espadonu Szczecin zapomnieli o swoich kibicach. Michał Ruciak i Bartosz Gawryszewski pojawili się na Szczecińskim Jarmarku Bożonarodzeniowym. I mimo zimna zagrali w siatkówkę z młodymi Szczecinianami. Od razu zrobiło się cieplej, zwłaszcza, że wszytko odbywało się pod czujnym okiem Mikołaja. Jak się okazało siatkówka na jarmarku przyniosła też szczęście Bartkowi, który nieco później został powołany na piątkowy Mecz Gwiazd w Krakowie.
Michał Ruciak i Mateusz Malinowski odwiedzili także uczniów Szkoły Podstawowej numer 10 w Szczecinie. Siatkarzy zaprosili uczniowie klasy IV c, ale uczestniczyli w nim także V, VI i VII-klasiści. Tym razem nie była to pokazowa lekcja wychowania fizycznego - a seria pytań dzieci kontra dorośli - na wszystkie możliwe pytania. Młodzież interesowała się ilością treningów, czy sportowcy jedzą hamburgery i piją energetyki. Pytano także, które batony są dozwolone i dlaczego oraz ile należy mieć centymetrów wzrostu, żeby zostać siatkarzem. Odpowiadając Mateusz Malinowski przypomniał, że w ostatnim meczu przeciwko Espadonowi grał 170-centymetrowy libero (Japończyk Taichiro Koga - Aluron Virtu Warta Zawiercie). Rozdano dziesiątki autografów, a dzieci podarowały siatkarzom własnoręcznie przygotowane kartki świąteczne. Wszyscy umówili się na kolejne spotkanie 29.12.2017 w trakcie meczu z Asseco Resovią Rzeszów w Arenie Szczecin.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.