PlusLiga | 2017-12-05 11:54:23 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
Espadon Szczecin przegrał z PGE Skrą Bełchatów 1:3 w meczu dwunastej kolejki PlusLigi, ale szczecinianom na pewno nie można było odmówić walki. - W sobotę spodziewaliśmy się trudnego spotkania i takie ono właśnie było - powiedział Dawid Murek.
I dodał: - W Bełchatowie zawsze jest fajna atmosfera. Mecze stoją na wysokim poziomie. Na początku spotkania bełchatowianie bardzo mocno zaczęli zagrywać, dzięki czemu ustawili sobie praktycznie pierwszego seta. W tym fragmencie meczu nasza gra nie wyglądała najlepiej. Potem było już trochę lepiej. Można powiedzieć, że w sobotę spotkały się dwa zespoły dysponujące mocną zagrywką w PlusLidze. Ostatecznie jednak to PGE Skra okazała się lepsza.
Dawid Murek to były reprezentant Polski, który póki co, nie myśli o zakończeniu kariery sportowej. Mimo, że kilku jego dobrych kolegów już dawno zrezygnowało z gry w siatkówkę. Jednym z nich jest Michał Winiarski, drugi trener wicemistrzów Polski, który miał okazję grać u boku Dawida Murka w reprezentacji Polski. Winiarski przed meczem z Espadonem Szczecin wyznał, że przyjmujący szczecińskiej drużyny był dla niego wzorem do naśladowania i wiele się od niego nauczył.
- Jest mi bardzo miło, że Michał Winiarski tak mnie wspomina, a także czerpał ze mnie wzorce. Choć on sam był wybitnym i wyróżniającym się zawodnikiem. Każdy bardzo dobrze zna go na świecie. Teraz jest w innej roli. Trochę rozmawialiśmy i sam powiedział, że dla niego to duże wyzwanie. Nie spodziewał się, że będzie miał tyle pracy pełniąc rolę drugiego trenera. Wcześniej jako zawodnik nie przejmował się wieloma rzeczami. Po prostu robił swoje, a teraz musi spędzić trochę więcej czasu oglądając m.in. materiał video. Osobiście życzę mu, aby jak najlepiej sprawdził się w tej roli - zakończył Murek.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.