PlusLiga | 2017-12-03 12:23:42 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
PGE Skra Bełchatów pokonała Espadon Szczecin 3:1 w meczu dwanastej kolejki PlusLigi. W połowie trzeciej partii na boisku pojawił się Mariusz Wlazły, który przez kilka ostatnich spotkań pauzował. - Ten mecz był dla mnie swego rodzaju treningiem - powiedział atakujący wicemistrzów Polski.
W sobotę bełchatowianie podejmowali we własnej hali szczecińską drużynę, którą udało się im ostatecznie pokonać dopiero po czterech setach. Tym samym podopieczni Roberto Piazzy odnieśli dziesiąte zwycięstwo w tegorocznym sezonie.
Co ważne w połowie trzeciej partii na boisku pojawił się Mariusz Wlazły, który od kilku tygodniu z powodu kontuzji nie mógł pomagać drużynie.
- Nie trenowałem dość długo, więc pewne rzeczy gdzieś zatraciłem, ale to wynika z przerwy, którą miałem. Myślę, że spokojnie wracam do gry. Póki co, mam za sobą trzy treningi, w których mogłem w pełni uczestniczyć - powiedział atakujący.
I dodał na koniec: - Ten sobotni mecz był dla mnie swego rodzaju treningiem, żebym mógł przypomnieć sobie pewne boiskowe zachowania. Cieszę się, że wszystko dobrze się potoczyło i wracam do gry.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.