Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-12-02 16:45:38 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: Jastrzębianie bez straty punktów

Fot.: Anna Jabłczyk

W przeddzień rozpoczęcia walki w Lidze Mistrzów jastrzębianie zmierzyli się dziś na własnym parkiecie z GKS-em Katowice. Derby Śląska lepiej rozpoczęły się dla przyjezdnych, którzy zapisali pierwszą partię na swoją korzyść. Później inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze. Wreszcie swoje prawdziwe oblicze zaczął pokazywać Oliva, mający za sobą już wiele trudnych momentów w tym sezonie. Kubańczyk z niemieckim paszportem za swój wkład w końcowy sukces drużyny otrzymał statuetkę MVP.

Spotkanie od błędu rozpoczynają goście (1:0). Błędy po katowickiej stronie siatki pozwalają gospodarzom na wypracowanie sobie przewagi na początku partii (4:1). Bardzo szybko o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić Piotr Gruszka. Przyjezdni z Katowic próbują odrobić straty punktowe (5:3). Bardzo dobrze na lewym skrzydle radzi sobie Sobański, a w kolejnej akcji punktuje Butryn (8:7). Po stronie jastrzębian raz za razem punktuje Oliva (10:8). Dobra zagrywka Fijałka sprawia, że goście prowadzą różnicą jednego punktu (10:11). Siatkarze GKS-u zaczynają coraz śmielej poczynać sobie na jastrzębskim parkiecie i o przerwę dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić Mark Lebedew (13:16). Swoje dobre akcje jastrzębianie niwelują przez zepsute zagrywki (17:20). Błąd w ataku Muzaja zmusza szkoleniowca gospodarzy do kolejnej reakcji na wydarzenia boiskowe (17:21). Piłka setowa dla gości przychodzi wraz z asem serwisowym Gonzalo Quirogi (17:24). Partię wieńczy Butryn (19:25).

Druga partię od niewielkiej przewagi rozpoczynają goście (1:2). Na odskoczenie z wynikiem nie pozwala przyjezdnym Oliva (2:2). Obie drużyny nawiązują walkę punkt za punkt (5:5). Z prawego skrzydła punktuje Muzaj i przy stanie 9:7 swoich podopiecznych przywołuje do siebie Piotr Gruszka. Długą wymianę na swoją korzyść wieńczą gospodarze (12:8). Coraz lepiej radza sobie w dzisiejszym spotkaniu siatkarze Jastrzębskiego Węgla i teraz wynik gonić muszą przyjezdni (17:11). Team gospodarzy nie stroni jednak od błędów własnych i różnice punktowe nieco topnieją i tym razem czas wykorzystuje Mark Lebedew (17:14). Po powrocie na plac gry ze środka drugiej linii punktuje Oliva (18:14). Jastrzębianie wykorzystują każdą okazję do powiększania swojego dorobku punktowego (22:16). Piłka, dająca gospodarzom możliwość zakończenia tej partii na swoją korzyść przychodzi wraz z atakiem w wykonaniu Olivy (24:20). Rywalizacja w tym secie kończy się udanym atakiem DeRocco (25:20).

Po błędzie po stronie gospodarzy, katowiczanie prowadzą różnicą jednego punktu w secie numer trzy (2:3). Z lewego skrzydła punktuje Sobański, na co szybką odpowiedź daje DeRocco (5:5). Ze środka siatki punktuje Kosok i na koncie jastrzębian są już dwa punkty przewagi (8:6). Asem serwisowym popisuje się Kohut i na tablicy wyników pojawia się remis (10:10). Jastrzębski team bardzo szybko wraca do dwupunktowego prowadzenia (12:10). Po obu stronach siatki pojawiają się błędy w polu serwisowym (15:13). Z zagrywką Kampy nie radzi sobie Sobański i jastrzębianie powiększają swoją przewagę (16:13). Blokiem zatrzymany zostaje Butryn i przewaga gospodarzy dzisiejszego spotkania stale się powiększa. Na wydarzenia boiskowe zmuszony jest zareagować Piotr Gruszka, który wzywa do siebie swoich podopiecznych (19:15). Po ataku Olivy z lewego skrzydła jastrzębianie są już coraz bliżej zakończenia tej partii na swoją korzyść (22:18). Partię skuteczną zagrywką kończy Sobala (25:19).

Czwartą partię znakomitym uderzeniem otwiera Oliva, a blokiem popisuje się Kosok i jastrzębianie prowadzą już różnicą dwóch punktów (2:0). Goście z Katowic błyskawicznie doprowadzają do remisu (3:3). Dobrą serię znów notują gospodarze i uciekają z dorobkiem punktowym (7:4). Przy stanie 8:4 o przerwę dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić Piotr Gruszka. W akcji na siatce radzi sobie Kampa, a sytuacja katowiczan w tym spotkaniu zaczyna robić się coraz trudniejsza (10:4). Błąd przekroczenia linii trzeciego metra przez Olivę przynosi punkt przyjezdnym, ale w polu serwisowym myli się Fijałek (14:7). Piłkę daleko w aut posyła Kapelus. Po stronie jastrzębian punktuje Muzaj, po czym w polu serwisowym myli się Oliva (17:14). Od pewnego momentu sytuację na parkiecie kontrolują gospodarze, którzy zmierzają powoli do zwieńczenia tego spotkania swoim zwycięstwem (20:15). Z prawego skrzydła nie myli się atakujący ekipy z Jastrzębia (22:19). Po drugiej stronie siatki wysoką skuteczność utrzymuje Gonzalo Quiroga (22:20). Piłka meczowa dla gospodarzy przychodzi wraz z błędem dotknięcia siatki przez Komendę (24:21). Spotkanie w Jastrzębiu kończy się obiciem bloku przez DeRocco (25:22).


Jastrzębski Węgiel – GKS Katowice 3:1 (19:25, 25:20, 25:19, 25:22)

Składy zespołów:

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kampa, Oliva, DeRocco, Sobala, Kosok, Popiwczak (L) oraz Ernastowicz, Lushtaku, Quiroga, Strzeżek, Boruch, Turski;

GKS Katowice: Krulicki, Fijałek, Sobański, Butryn, Kohut, Quiroga, Mariański (L) oraz Pietraszko, Komenda, Witczak, Kapelus, Stańczak (L);

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane