PlusLiga | 2017-11-24 23:50:04 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: siatkakielce.pl
W kolejnym ligowym starciu ekipa ze stolicy województwa Świętokrzyskiego zmierzyła się z BBTS-em. Tam podopieczni trenera Gradowskiego po zaciętym pięciosetowym starciu pokonali swoich rywali. - Przed nami jeszcze wiele meczów i mam nadzieję, że będziemy jeszcze się cieszyć tak, jak dzisiaj Bielsko - przyznał po meczu środkowy ekipy z Kielc, Mariusz Schamlewski
Wojciech Serafin: - Bardzo wielka szkoda tego meczu i moich zawodników, którzy zostawili dzisiaj dużo serca na boisku. Pracowaliśmy ciężko, żeby przygotować się do tego spotkania. Mam nadzieję, że było widać na boisku, że wszyscy walczyli i każdy z nich zostawił cząstkę siebie na parkiecie. Dziękuję im za to, że tak walczyli. Były emocje, iskrzyło pod siatką. Właśnie w takich sytuacjach poznaje się zespół. Ci chłopcy pokazali, że są fajnym zespołem. Dzisiaj też mogliśmy się przekonać, jak pomoc atakującego wpływa na zespół – wyglądamy całkiem inaczej. Myślę, że możemy wyglądać jeszcze lepiej, ale potrzebujemy trochę czasu. Obecność atakującego wpływa na komfort pracy na treningach oraz meczach. Zaangażowanie, rywalizacja to podstawowe rzeczy, które ta zmiana za sobą ciągnie.
Mateusz Czunkiewicz: - To był wyrównany mecz, bardzo dobre spotkanie ze strony Bielska w ataku, co pokazuje też wynik. Będziemy oglądać ten mecz ponownie i będziemy patrzeć co zawiodło. Szkoda, że nie wyszło tak, jak chcieliśmy. Fajnie, że spotkanie podobało się kibicom, na pewno bardziej by się podobało, gdybyśmy je wygrali.
Łukasz Łapszyński: - Nie zagraliśmy zbyt dobrze w ataku. Spotkały się dwie drużyny na podobnym poziomie, ale to ekipa z Bielska pokazała się z lepszej strony. Bardzo chcieliśmy wygrać, czasem aż za bardzo. Spuszczenie głów w niczym nam nie pomoże, bo jak spuścimy głowy, to będzie jeszcze gorzej. Wydaje mi się, że powinniśmy podnieść głowy do góry i dawać z siebie wszystko na treningach, żeby jeszcze powalczyć i urwać punkty lepszym zespołom.
Mariusz Schamlewski: - Szkoda, że się nie udało, takie mecze bolą najbardziej. Końcówka była bardzo zacięta. Bielsko pokazało dzisiaj więcej zimnej krwi i zasłużenie wygrało ten mecz. Uważam, że zagraliśmy fajne spotkanie, kibicom mogło się podobać. Mieliśmy piłkę meczową w górze, zdarzył nam się głupi błąd i tak się przegrywa. Myślę, że nowy atakujący wzmocni nasz zespół. Na pewno pójdzie do góry także poziom treningów. Tomislav jest z nami dopiero od tygodnia i potrzebuje trochę czasu, żeby wkomponować się w zespół, ale po tym, co prezentuje do tej pory jestem o niego spokojny.
Jakub Wachnik: - To był dobry mecz obu drużyn. O takim przebiegu spotkania zadecydowały błędy własne, może brak szczęścia, ale różnica pomiędzy nami jest niewielka. Przegraliśmy w tie-breaku, niestety czasem jedna piłka decyduje o tym, kto wygrywa. Gdybyśmy w czwartym secie wygrali tę jedną piłkę - piłkę meczową, to wynik byłby inny. Taki jest sport i trzeba grać do końca, nie poddawać się. Cieszę się, że mogę wrócić na przyjęcie i pomóc drużynie na mojej nominalnej pozycji. Jesteśmy zadowoleni, że mamy nowego atakującego, bo na pewno nam pomoże. Przed nami jeszcze wiele meczów i mam nadzieję, że będziemy jeszcze się cieszyć tak, jak dzisiaj Bielsko.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.